chcialbym kupic autko uzywane za max 5-6 tysiakow. Autko nie musi byc
duze,
...wizja ciaglych napraw raczej nie napawa
optymizmem)
Wymagania masz ;)
czy z powyzszego opisu wynika, ze skazany jestem na Fiata Chinquecento?
moze
polecicie cos innego?
Niekoniecznie musi to byc cienias lub sejczento ;)
Ogolnie w takiej cenie polecilbym jedno autko:
Suzuki Swifta. Znawcy motoryzacji powinni potwierdzic ze jest to jedno z
mniej usterkowych samochodow.
Malo palą, a silnik 1.0 , a napewno 1.3 są dosyć dynamiczne.
Dodatkowo sa duzo lepiej wykonane od cieniasa czy seja...
Masz tu linki (zeby nie bylo, nie sprzedaje tych aut :], sa to pierwsze
lepsze linki z allegro.)
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1010548
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C553622
Patrzac na oszczednosc i bezawaryjnosc te autko jest bezkonkurencyjne w tym
pieniadzach.
Pozostaje kwestia urody - jednym sie podoba, innym nie :]
Kiedys w jednej firmie w ktorej pracowalem mieli takiego , auto nie do
zdarcia, po 3 latach przebieg 155 tys,, wymieniany tylko olej!
Pozdrawiam
mozna jeszcze pomyslec nad beczka w koncu to mercedes , nie psuje sie
zbytnio jak jest dobrze utrzymany , wogole tak to z CC jest tak jak z
maluchami , moze i blacha wytrzymuje dłuzej ale bezpieczenistwo zerowe (
widziałem naocznie kiedys wypadek CC :) , mały , może i mało pali ale tyle
samo pali Merc 124 200-250 D , ogolnie ja osobiscie wolałbym poczekac i
kupic sobie chocby golfa 3 niz cc
| chcialbym kupic autko uzywane za max 5-6 tysiakow. Autko nie musi byc
| duze,
| ...wizja ciaglych napraw raczej nie napawa
| optymizmem)Wymagania masz ;)
| czy z powyzszego opisu wynika, ze skazany jestem na Fiata Chinquecento?
| moze
| polecicie cos innego?Niekoniecznie musi to byc cienias lub sejczento ;)
Ogolnie w takiej cenie polecilbym jedno autko:
Suzuki Swifta. Znawcy motoryzacji powinni potwierdzic ze jest to jedno z
mniej usterkowych samochodow.
Malo palą, a silnik 1.0 , a napewno 1.3 są dosyć dynamiczne.
Dodatkowo sa duzo lepiej wykonane od cieniasa czy seja...
Masz tu linki (zeby nie bylo, nie sprzedaje tych aut :], sa to pierwsze
lepsze linki z allegro.)
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1010548
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C553622Patrzac na oszczednosc i bezawaryjnosc te autko jest bezkonkurencyjne w
tym
pieniadzach.
Pozostaje kwestia urody - jednym sie podoba, innym nie :]
Kiedys w jednej firmie w ktorej pracowalem mieli takiego , auto nie do
zdarcia, po 3 latach przebieg 155 tys,, wymieniany tylko olej!Pozdrawiam
Taki sobie artykuł, który IMHO nic nie mówi i nic nie wnosi!
http://motoryzacja.interia.pl/news?inf=472055
Octavia 1.6 LX, 1999.05, przebieg 70 tys - rozpadla sie skrzynia biegow.
Przyczyna usterki: nity ktore zerwaly sie w skrzyni biegow uszkodzily
obudowe a wlasciwie przedziurawily ja i nastapil wyciek oleju i uszkodzenie
walkow. Objawy:
- samochod rozpedza sie max do 90 -100, pierwsze wrazenie - wygladalo to na
slizganie sie sprzegla. W trakcie jazdy drzenie lewarka zmiany biegow.
Jak dowiedzialem sie w dwoch autoryzowanych serwisach SKODY byla to wada
fabryczna samochodow wyprodukowanych w tym roczniku (chodzi o modele LX i
GLX).
A teraz najlepsze SKODA uznalaby reklamacje tylko w przypadku gdyby byla
serwisowana przez wszystkie lata w autoryzowanym punkcie.
Uznanie reklamacji trwaloby kolo miesiaca poniewaz skrzynia musialaby
pojechac do czech na "obdukcje" heh
Cena wymiany + nowa skrzynia w serwisie 5000zl
Poradzilem sobie w inny i tanszy sposob ale zly smak zostal.
Czemu firma nie poinformowala o tej wadzie kazdy sie domysla - zbyt wiele by
ja to kosztowalo i ucierpialby wizerunek firmy.
Pozdrawiam
Lukas
PS.
Wybaczcie raczej malo techniczny opis usterki ale jestem laikiem w
dziedzinie mechaniki.
Ja tak od strony potencjalnego klienta.
W opisach samochodów brakuje danych na temat czy to diesel czy benzyna.
Pewnie jak ktoś się decyduje na zakup za takie pieniądze to jest
obcykany w typach silników i po samej pojemności i mocy pozna, ale
jednak rodzaj paliwa to podstawa w ogłoszeniach moto.
Witaj,
informacja jest zaraz za pojemnością, w większości wypadków to ON (chyba
olej napędowy - nie znam się :P), przy kilku widziałem PB (np tu
http://tinyurl.com/3aclnm).
| Ja tak od strony potencjalnego klienta.
| W opisach samochodów brakuje danych na temat czy to diesel czy benzyna.
| Pewnie jak ktoś się decyduje na zakup za takie pieniądze to jest
| obcykany w typach silników i po samej pojemności i mocy pozna, ale
| jednak rodzaj paliwa to podstawa w ogłoszeniach moto.Witaj,
informacja jest zaraz za pojemnością, w większości wypadków to ON (chyba
olej napędowy - nie znam się :P), przy kilku widziałem PB (np tu
http://tinyurl.com/3aclnm).
No rzeczywiście. Szukałem całych wyrazów stąd przeoczenie.
Pozdrawiam
Jarek Bolo
Mi trafilsie keidys magnetowid calkowicie usamrowany olejem maszynowym.
Powtorze cos, czego co prawda nie widzialem sam, ale opowiadal o tym szef
mojego serwisu jako najwiekszy numer z ktorym sie spotkal w swojej karierze.
Lata 80te, pierwsza fala magnetowidow. Psuly sie - a jakze, ale czesci
zamienne byly bardzo drogie i nie do kupienia. Do serwisu trafil magnetowid
z opisem usterki "dzialal i nagle przestal". Po otwarciu obudowy szef
znalazl.... dorobiony rzemieslniczym sposobem na tokarce beben na glowice,
oczywiscie bez zadnych glowic, sama bryla aluminium i tyle, pod nia
pourywane wyprowadzenia przewodow do glowic. Wlasciciel magnetowidu uparcie
twierdzil, ze tak bylo, ze to gralo i przestalo pewnego dnia, ze on ani nikt
inny nic tam nie robil. Niestety wkopala go jego wlasna zona, ktora wpadlszy
po odbior magnetowidu z juz wymienionym bebnem na "wlasciwy" zaczela paplac:
"a wie pan, bo maz zaniosl go najpierw gdzie indziej i tam jakiejs czesci
nie mieli, maz jest mechanikiem samochodowym i probowal ja sam dorobic, ale
mu sie nie udalo" :-))))
Szef na pamiatke mial zostawiony ten beben. Widzialem - dorobiony byl nawet
calkiem calkiem... ;-)
J.
Dnia 2005-09-05 18:35, jasiek uraczył(a) nas takim oto wywodem:
i co ?
i padną brzydkie słowa...
chyba że sprzadający oleje temat komentarzy,
w co bardzo wątpię,
a zasłanianie się tekstami, że wystawiło się to samo
"...sprzedałem poza allegro ( giełda samochodowa).
Prawo takie i ewentualnośc zaznczyłem w opisie aukcji .
Możemy zakończyc aukcję dając po pozytywie."
Nie rozumiem tego dlaczego w opisach przedmiotu uzywanego ludzie wpisuja
''od kobiety''
czy to ma znaczyc ze kazda kobieta dba o dany towar ? no chyba nie za
bardzo
bo kobieta jak i facet moze dbac jak i nie dbac...
Witaj,
w przypadku ogłoszeń sprzedaży samochodów to bardzo cenna informacja,
nie musisz oglądać danego samochodu i wiesz że: felgi są pokrzywione,
zawieszenie do roboty, cały był poobijany, sprzęgło jest zajechane
niewykluczone że skrzynia również, poziomu oleju w silniku miedzy wymianami
nikt nie sprawdzał ;-)
piotr
Dla wszystkich którzy zadaja pytania w stylu -czy zbiornik na gaz plynny
w aucie jest bezpieczny-odpowiadam autorytatywnie, ze jest tyle razy
bezpieczniejszy od paliwowego ile razy blacha z ktorej jest zrobionyjest
grubsza od blachy zb. benzynowego-LPG 2,8 mm - Petrol-0,6 mm -wynika, ze
ponad 4 razy .
Wszystkich sceptykow zapraszam do lektury magazynu "LPG Rynek Gazowy" z
m-ca 10/98 gdzie jest opis prob strzelania do zbiornikow
samochodowych(-pelnych oczywiscie) pociskami smugowymi.
Kto zgadnie jakie byly efekty????
Sam zbiornik OK. Nie da sie go przestrzelic z broni krotkiej. Z
dlugiej pewnie tez nie. Rozmawielem kiedys z producentem (STAKO) i
mowil ze policja prowadzila takie badania zanim zainstalowala w swoich
wozkach gaz.
Tylko co z rurkami zbiornik - raduktor i zbiornik - "wlew". W
instalacji ktora mialem gdyby te rurki sie urwaly to gaz poszedlby w
powietrze.
Jeszcze jedno. Przez zamontowanie gazu zniszczylem jeden silnik. Co
prawda byl juz stary i moze i tak szlag by go trafil. No ale odkad
zaczal byc zasilany gazem to przez 5000 zaczal brac 4 litry oleju na
1000 km.
Wojtek
Sa tam zainstalowane tzw zawory nadmiarowe -regulowany tak , ze w razie
rozlaczenia odcinany jest doplyw gazu.Jesli cos jednak sie rozprezy, to
specjalna odma gaz jest odprowadzany poza obreb auta.
| Dla wszystkich którzy zadaja pytania w stylu -czy zbiornik na gaz plynny
| w aucie jest bezpieczny-odpowiadam autorytatywnie, ze jest tyle razy
| bezpieczniejszy od paliwowego ile razy blacha z ktorej jest zrobionyjest
| grubsza od blachy zb. benzynowego-LPG 2,8 mm - Petrol-0,6 mm -wynika, ze
| ponad 4 razy .
| Wszystkich sceptykow zapraszam do lektury magazynu "LPG Rynek Gazowy" z
| m-ca 10/98 gdzie jest opis prob strzelania do zbiornikow
| samochodowych(-pelnych oczywiscie) pociskami smugowymi.
| Kto zgadnie jakie byly efekty????Sam zbiornik OK. Nie da sie go przestrzelic z broni krotkiej. Z
dlugiej pewnie tez nie. Rozmawielem kiedys z producentem (STAKO) i
mowil ze policja prowadzila takie badania zanim zainstalowala w swoich
wozkach gaz.Tylko co z rurkami zbiornik - raduktor i zbiornik - "wlew". W
instalacji ktora mialem gdyby te rurki sie urwaly to gaz poszedlby w
powietrze.Jeszcze jedno. Przez zamontowanie gazu zniszczylem jeden silnik. Co
prawda byl juz stary i moze i tak szlag by go trafil. No ale odkad
zaczal byc zasilany gazem to przez 5000 zaczal brac 4 litry oleju na
1000 km.Wojtek
Musisz miec specjalny komputer jaki maja w servisie lub w lebszych stacjach
oblsugi.
Mozna tez kupic takie male urzadzonko do kasowania - szukaj w gieldzie
samochodowej, koszt tego urzadzonka to okolo 50 zl.
Potrzebny jest mi opis (lub link na jakąś stronę)
jak zresetować licznik zużycia oleju silnikowego
w BMW 316i COMPACT z roku 1994 (światła za szybami).Za pomoc z góry serdecznie dziękuję.
Pozdrowienia,
GW
Czy nalezy z tego wyciagnac wniosek .. ze Xeramics dziala ?
Bo jego chyba sie wlewa gdzie indziej .. ale cos z ta pompa zrobil ..
To byl Xeramics do paliwa (benzyny) szczególnie polecany dla samochodow
zasilanych LPG, zeby (wg opisu) przez krotki czas dzialania na benzynie
smarowaly pompe, wtryski, etc.
No i tak mi nasmarowal ze silnik pompy chodzi, ale benzynka jakos slabo
leci, na wolnych obrotach dziala ale nic ponadto... :(
pozdrawiam
PS. Ten xeramics do diesla dziala calkiem chyba dobrze z tego co wiem
PS.2 Do oleju tez kiedys wlewalem ale ani nic nie polepszyl ani na
szczescie nie pogorszyl...
MZnam człowieka pracującego na hamowni, były tam prowadzone długotrwałe
Mbadania ( 300 godzin non stop) zakładali magnetyzery, wlewali różne
Muszlachetniacze metalu i oleju. Próby były na różnych silnikach. Żadnych
Mrewelacji nie odkryli, ani zużycie paliwa się nie zmniejszyło, ani
Mtoksyczność spalin nie zmalała. Czy sądzicie, że gdyby magnetyzery były tak
Mrewelacyjne to nie zainteresowali się by nimi producenci samochodów, albo
Mdodatkami do olejów koncerny produkujące oleje.
O ile z magnetyzerami sprawa jest stosunkowo prosta - jest to bajer dla
naiwnych, to co do uszlachetniaczy - życie zweryfikowało: teflonowe dawno z
rynku wypadły, a Militec1 nadal jest. Na dokładkę Castrol wprowadził na rynek
swój olej Magnatec, którego reklamowy opis właściwości bardzo przypomina opis
właściwości Militecu (z akcentami w innych miejscach, ale chodzi tutaj w obu
przypadkach o tworzenie warstwy ochronnej na metalu).
MTo wszystko to lipa, która nie zaszkodzi, ale i nie pomoże. Sorry, ale
Mja wolę lać dobry olej i dbać o regularne przeglądy silnika niż
Mwydawać kasę na cudowne środki - szkoda czasu.
Czasu? Ile czasu zajmuje wlanie 200 ml Militeca co 20-30 kkm? Jeśli już, to
możesz żałować pieniędzy. Mnie do Militec'a przekonał stary wentylator, ożywiony
właśnie Militec'iem. Na przeglądy i wymiany oleju jeżdżę i tak.
mozesz mi przyslac dane techniczne magnetyzera do gazu
z opisem montarzu i ewentualnym opisem wplywu na prace silnika
z gory serdecznie dziekuje
sms 604865339
| Magnetyzer jest urzadzeniem nadajacym paliwom cieklym jak:(etylina,olej
| nap.,gaz LPG, olej opalowy) odpowiednia strukture uporzadkowana
| co powoduje lepsze laczenie czasteczek paliwa z powietrzem,(przyciaganie
| sie czasteczek).A do tego wlasnie dazymy w kazdym silniku lub piecu
| gazowym, olejowym.
| Dzieki temu nastepuje zmniejszenie zuzycia paliwa o 10 do 15%.
| Lepsze spalanie podnosi moc silnika,a takze nie zostawia nagaru co jest
| bardzo jstotne gdyz nie dochodzi do samozaplonow.| Posiadam dane techniczne i wyniki testow na roznych markach samochodow.
| Badani przeprowadzane byly przez niezalezne firmy oraz MZA w Szczecinie.
| Wysylam je wraz z magnetyzerami.JEST TO URZADZENIE PROD. POLSKIEJ O NAZWIE "MAP-2"
Firma jest z Wa-wy.| Magnetyzer moze byc montowany poprzez rozciecie przewodu,(jak filtr
| paliwa): MODEL 1, lub moze okalac przewod jak obejma, bez ingerencji
w
| przewod: MODEL 2.
| Dla gazu LPG MODEL 3.| Ceny: model 1 =50zl.
| model 2 =70zl.
| model 3 =80zl.| W razie niezadowolenia jstnieje mozliwosc zwrotu towaru.
| Wystawiam faktury.| Moj tel. 0-603-444-762.
| Warszawa.| Pozdrawiam.
Użytkownik "cholo"
sam fakt, ze probowalas na pl.regionalne.krakow bronic motocykliste, ktory
to moze zacytuj jak to bronilam - tylko nie wyciagaj z kontekstu, prosilam i
nadal nie otrzymalam informacji gdzie moge poczytac jak sie to stalo - jakis
raport policji cokolwiek, a nie opisy debili twierdzacych, ze motocyklisci
zawsze jezdza "czysta" na gumie
naleze do ludzi uczacych sie na bledach i nie tylko swoich, sama do swiatel
staram sie dojezdzac powoli, bo asfalt po tym upale jest sliski dzieki
kapiacym olejem trupom poruszajacym sie po naszych drogach (w "DE" za to by
dostali spory mandat - dla tych co lubia porownania z tym krajem)
aaaa - adam p. moze cos napisze o taranowaniu skuterami samochodow :-(
ps
nadal nie odpowiedziales na pytanie - gdzie mozna cie spotkac, chetnie
poswiece czas (i to bedzie poswiecenie) i zglaszac bede na policje kazde
twoje wykroczenie (podobno takie ci sie nie zdazaja, wiec pewnie tego czasu
strace duzo - ale coz zaryzykuje i pewnie wystarczy 5 min)
Na twoim miejscu myslalbym, ale bez paniki na wymienie tego oleju na jakis pólsyntetyk. Może Valvoline maxlife - podobno jest dobry - własnie do samochodow ktore biorą olej i maja przebieg pow 100 tys, lub mobil 10W/40 - slyszalem ze silniki tez go biora mniej.
KenyBDG dokładnie tak, zmień na pólsyntetyka na taki jak napisał arty - sam jeżdżę na Mobilu S 10W/40 półsyntetyk (bardzo dobrze służy silnikowi x16xel..i nic oleju nie bierze (mój przebieg licznikowo 73 759, dokładnie też nie wiem ile naprawdę...) ten drugi Valvoline MaxLife też jest bardzo dobry i może nawet w Twoim przypadku byłby to lepszy wybór - w internecie wypowiadali się ludzie, którzy z mineralnego zmienili na ten Valvoline i wszystko było ok. Tu masz link z opisem tego oleju: http://www.valvoline.pl/MaxLifer_index.html
nie jestem fachowem od klimy , dopiero kupiłem urządzenie do serwisowania klimatyzacji samochodowych i do ogrzybiania ale z tym aerozolem to radzę Ci uważać żeby czegoś nie zalać np elektroniki , w niektórych autach na przykład golfV przewody wentylacyjne nie są wykonane z jednego kawałka rury tulko są łączone i przez te łączenia wycieka czasami skroplony aerozol, może pojedż raczej do sserwisu. a tak w ogóle jak napisałem na początku wchodzę właśnie w "temat" klimatyzacji i kupiłem urządzenie do odgrzybiania klimatyzacji działające na zasadzie ultradżwęków , jest to nowość / dość kosztowna /
ale najprawdopodoniej jest to jedyna metoda która naprawdę odgrzybia klimatyzację dokładnie / dochodzi do wszystkich elementów wentylacyjnych , przede wszstkim do parownika gdzie żaden aerozol nie dotrze / opis w skrócie ( wkłada się urządzenie do auta , podłącza do prądu , samochód chodzi na włączonej klimie przez około 30 minut i tyle) /
pozrawiam leszek
w sumie pisałem o tym w innym wątku wczoraj . wymiana czynnika i oleju mniej więcej co dwa - trzy lata , w zaeżności od wydajności klimy , ale jak zanaczyłem na początku dopiero zaczynam się w to bawić i nie chcę zeby ktoś moje rady traktował jako ostateczne .
Czy w ogóle warto regenerować amortyzatory? Z pewnością tak , ale do samochodów nietypowych. Octavie zaliczaję się raczej do tych typowych, więc nie wydaje mi się aby brać to pod uwagę zwłaszcza, że dostępność tej części zamiennej jest dobra w różnych wariantach klasowych również.
Czy się da zregenerować - owszem tak. Z zakładami, które regenerowały amortyzatory miałem kontakt w latach 90-tych, czy warto w obecnych czasach zajmować się tą działalniością tego nie sprawdzałem. Amortyzator nawet nierozbieralny najzwyczajniej był otwierany-rozcinany z jednej strony. Dorabiane były tulejki, które wkręcało sie w miejsce wycięcia. Wymiana bebechów, oleju, skręcenie w całość, kosmetyka i do klienta. Opis bardzo uproszczony, ale oddaje minimum informacji.
Panowie, nadal idziecie na łatwiznę.
Oprócz książki Glinki, są stare książki samochodowe z dokładnym opisem tych amortyzatorów.
To są amortyzatory KTÓRE W ZASADZIE SIE NIE PSUJĄ.
Przewiduje sie ich napełnianie wielokrotne i mycie.
Weźcie się za robotę nalewając trochę gęściejszego oleju.
Popatrzcie czy tam nie ma jakiegoś oringu do wymiany (nie pamiętam już a do książki nie chce mi się.....:-)))))
Ja miałem Bosto 4 lata. Tył tego pojazdy pływa !!! Zawsze !!!
Kolibie sie ta buda jak cholera--ten typ tak ma !!!
W dodatku--teoretyczna ładowność = ok. 380 kilo nijak sie nie ma do rzeczywistości. Po włożeniu 100 kg. wóz kiwa sie i pływa niemożliwie.
Zdumiewające.....
Zupełnie inaczej reaguje R-20. Stoi jak drut sztywno nawet przy 500 kg ładunku !!!!
Sprawa tkwi w podwójnym resorze Bosto.
Niby to jest dobre......ale nie całkiem przy ładunkach a nawet na pusto.
Żadne naprawione dźwigniowe amortyzatory nic nie pomogą.
Będzie się kiwać i już.
PS--woziłem towar tym pojazdem 4 lata więc wiem co i jak. Proszę nie mówić, że to wiedza z podręcznika )))))
Witam
Ja mam taki problem -
Ostatnio byłem u mechanika wymieniać olej i zauważyłem ze tłumnik końcowy jest całkowicie zardzewiały i że z powodu rdzy urwał się zaczep trzymający tłumnik "na sztywno" mechanik powiedział że niema czym tego zespawac ale na jego oko to lepiej kupic nowy i zaoszczędzic przy tym kase na spawanie tłumnika który i tak ledwo zipie.
Szukałem na allegro i znalazłem coś takiego :
http://moto.allegro.pl/it...ka_gratis_.html
nie mówie ze go kupie ale chodzi mi tu konkretnie o sprawe dopasowania.
w opisie wypisane są rózne marki i modele samochodów więc jest to raczej tłumnik uniwersalny. Sprzedawca mówi ze będzie pasował ale wolałem zapytać na forum.
Czy wszystko będzie pasowałeo bez problemu ? Ja jestem kompletnie zielony w tych sprawach więc prosze o wyrozumiałość
Z góry dziękuje za odpowiedz
Nie opisujesz dokładnie objawów towarzyszących dławieniu silnika . W moim przypadku silnik gasł nawet na małych obrotach . Gdy juz się rozgrzał na tyle aby nie gasnąć pracował ale nie mogłem nawet deko wcisnąć pedału gazu bo także gasł . Po rozrzaniu silnik działał bez zarzutu . Warto może sprawdzić ciśnienie oleju w zimnym silniku . Jeżeli przekroczy 5,5 bara zakłoci pracę popychaczy hydraulicznych :wszystkich i wtedy silnik zgaśnie lub niektórych i wtedy silnik zacznie się zachowywać jakby zalewał . Jeżeli to jest włąśnie takie zachowanie jakby następowało zalewanie to wyłacz silnik - odczekaj trzy minuty i uruchom ponownie . Jeżeli to sprawa cisnieniowa silnik powinien zapalić bez problemu .
To zasługa moderatora że usterka jest opisana tylko w wątku dotyczącym silnika PM . Po usunięciu usterki założyłem wątek z opisem i zaznaczeniem że dotyczy innych samochodów - moderator jednak go wykasował uznająć że to zaśmiecanie forum.
Przepraszam, że odświeżam ten temat, ale nurtuje mnie jedna sprawa, którą tu poruszono.
Chodzi mi dokładnie o ten olej. Chcę zmienić u siebie olej w skrzyni i zastosować ceramizer. Tutaj kolega piszę, że oryginalny olej do tych skrzyń to TRANSELF TRX 75W-80. Faktycznie na stronie elfa: http://www.elf.com.pl/dobor_olejow/www/oleje.php też podają ten olej jako właściwy do mojego auta.
Jednak natknąłem się na coś takiego ( http://www.upromex.com.pl...nerID=34&str=12 ):
" Elf TRANSELF TRZ 75W-80
W pełni syntetyczny olej przekładniowy do mocno obciążonych skrzyń biegów najnowszej generacji. Zalecany do wszystkich mechanicznych, poprzecznych skrzyń biegów wyposażonych w molibdenowe pierścienie synchronizujące, jak skrzynie RENAULT PK1,PK7 i PK9 samochodów RENAULT SAFRANE i LAGUNA oraz VOLVO M56 w samochodach VOLVO 850. Eliminuje zjawisko hałasu przy złej synchronizacji biegów. Nie zaleca się do stosowania w klasycznych skrzyniach biegów takich jak: przekładnie zębate kątowo-śrubowe (RENAULT UN, NG, NE, NO) oraz o mosiężnych pierścieniach synchronizujących (RENAULT JB/JC). Spełnia wymagania SAE 75W-90, API GL-4, VOLVO standard 97308 (skrzynie M56), RENAULT homologowany (skrzynie PK1,PK7 i PK9). "
?? To w końcu może jednak ten TRZ a nie TRX?? Może ktoś fachowo podpowiedzieć...
Bo to chyba Nasza skrzynia ta M56 jest wyszczególniona w opisie TRZ...??!
Z góry dzięki i Pozdrawiam VOLVO V40, 1,9 TD, 90 KM, 1997 r.
Zwróciłem sie do producenta czyli ELF-a o wyjaśnienie i otrzymałem taką odpowiedź:
cyt:
"Witam
Ja mam w zaleceniach wylacznie TRX. To co mogę poradzić, to sprawdzenie w książce samochodu co zaleca autor. Tylko konstruktor urzadzenia może dobierać produkty.
Pozdrawiam
Marzena Bartkowiak - www.elf.com.pl "
cyt:
"Pana skrzynia M5D to model Renault JC
Zalecany olej Tranself TRX 75W80
Jak sam Pan przytoczył
"Elf TRANSELF TRZ 75W-80
W pełni syntetyczny olej przekładniowy do mocno obciążonych skrzyń biegów najnowszej generacji. Zalecany do wszystkich mechanicznych, poprzecznych skrzyń biegów wyposażonych w molibdenowe pierścienie synchronizujące, jak skrzynie RENAULT PK1,PK7 i PK9 samochodów RENAULT SAFRANE i LAGUNA oraz VOLVO M56 w samochodach VOLVO 850. Eliminuje zjawisko hałasu przy złej synchronizacji biegów. Nie zaleca się do stosowania w klasycznych skrzyniach biegów takich jak: przekładnie zębate kątowo-śrubowe (RENAULT UN, NG, NE, NO) oraz o mosiężnych pierścieniach synchronizujących (RENAULT JB/JC). Spełnia wymagania SAE 75W-90, API GL-4, VOLVO standard 97308 (skrzynie M56), RENAULT homologowany (skrzynie PK1,PK7 i PK9). "
Oczywiście jeśli chce Pan poeksperymentować, może Pan zdecydować się zastosować inny olej, ale nie jestem w stanie dać Panu żadnych gwarancji że polepszy się praca przekładni.
Pozdrawiam
Mariusz Uszalewski
Kierownik Oddziału
UPROMEX SOPOT"
więc wypada zalać TRX-em, ale opis TRZ mnie zainteresował...
Pozdro
To jeszcze dopiszę co słyszałem od człowieka z branży samochodowej do którego mam zaufanie jako do źródła informacji:
Był on w firmie której nazwy nie wymienię i obserwował w związku ze swoją pracą, produkcję różnych filtrów. Po pierwsze, pytany o opinię o różnych filtrach powiedział: Bibuły filtracyjne, do filtrów markowych pochodzą praktycznie z jednego, fińskiego koncernu papierniczego. Różnica w filtrze (chodziło o filtry oleju, ale można to uogólnić) polegają na innej ilości bibuły. Konstruktorom filtrów wychodzą po prostu inne wyniki, bo przyjmują inne dane co do ilości oleju jaką ma skutecznie przefiltrować filtr. Jednemu wychodzi 2m. kwadratowe, a innemu 2,5.
Ale najciekawsza była linia produkcyjna, z której szły strumieniem filtry i rozchodziły się na trzy linie malujące firmowe opisy i oznaczenia i pakujące do różnych pudełek.
Dziękuję za uwagę
Na liczniku mam już ponad 160tyś km i jak dotąd nie miałem żadnych problemów z wycieraczkami, linką ogrzewania i ubytkiem jakiegokolwiek płynu. Wydaje mi się, że nie można generalizować, bo nie ma dwóch idealnie takich samych samochodów.
Co do wycieku, to warto najpierw sprawdzić wszystkie nakrętki, łącza, węże i opaski. W czasie jazdy rośnie temperatura i ciśnienie w układzie i wtedy jest większe prawdopodobieństwo wycieku. Na stronie są zdjęcia i opis miejsc odpowietrzania układu chłodzenia nadesłany przez Roba, więc sprawdź również te miejsca, bo mogły się poluzować śruby. Na wszelki wypadek, sprawdź również czy nie ma kropel wody na miarce oleju. Bo jeżeli będą, to poszła uszczelka pod głowicą, albo jest blok pęknięty, ale to jest raczej mało prawdopodobne.
[ Dodano: Czw 14 Maj, 2009 15:05 ]
Witam wszystkich.
Od razu zaznacze ze jestem zielony w tych samochodowych sprawach
Chodzi o micre i jej wspomaganie.
Gdzie sie znajduja elementy skladowego tego urzadzenia. Najlepsze by byly jakies zdjecia jakby sie komus chcialo.
Googlowalem troche czasu z niebyt udanym skutkiem.
Znalazlem na allegro zdjecia pompy wspomagania ale byly wymontowane.
Na forum tylko jedno zdjecie: http://www.nissanklub.pl/...p=191181#191181 ale tu jest tylko zaznaczony wlew oleju do pompy jak sadze (to po lewej)
Przydalaby sie reszta z opisem.
I gdzie moge znalezc jakies ksiazki/instrukcje/poradniki (cokolwiek co moze sie w przyszlosci przydac) do tego samochodu po eng/pl.
Mam po niemiecku ale jako ze nie szprechen wiec jest mi ona na chusteczke.
To chyba wszystko jak na poczatek.
pozdrawiam
Łożysko sprzegla pracuje tylko wtedy gdy pedal jest wcisniety w podloge (wtedy lozysko sie obraca). Jak pedal sprzegla jest puszczony lozysko nie pracuje. Z Twojego opisu wynika, ze przy puszczonym sprzegle cos wyje, wiec stawialbym na lozysko w skrzyni biegow.
POZDRAWIAM.....
=========================
To prawda. I moja myśl pierwsza taka, że to łożysko np. wałka zdawczego w skrzyni. Szuwaks uszlachetniający już kupiłem, po południu zabieram się za dokładny ogląd, sprawdzenie itp. Nic mi w tej chwili nie wiadomo na temat stanu oleju w skrzynce, jego wyglądu, obecności jakichś opiłków i zanieczyszczeń. Młodzi ludzie, poprzedni właściciele, nie mieli w ogóle zbyt dużego pojęcia o technice, samochodowej zwłaszcza. Tak czy siak bardzo dziękuję za uświadamianie mi oczywistości. No cóż, w najgorszym razie trzeba będzie kupić cała nową skrzynkę. W tej piekielnej Warszawie usługi są tak kosmicznie drogie, że lepiej do warsztatu bez żyrantów się nie wybierać. Mam nadzieję, że na forum czy w ogóle w klubie ktoś taką skrzynką za rozsądne pieniądze będzie dysponował. Z pozdrowieniami i podziękowaniem!
C.
Ja zakupilem taki oto olej do skrzyni biegow do mojej P10 Diesel : ELF Tranself Type B 80W90 . Mam pytanie czy moze taki byc czy lepiej oddac do sklepu i zakupic cos innego ?
Opis :
TRANSELF TYPE B
OLEJ PRZEKŁADNIOWY EP
TRANSELF TYPE B to olej przekładniowy o właściwościach EP, skomponowany z parafinowych olejów bazowych i specjalnie dobranych dodatków siarkowo--fosforowych.
TRANSELF TYPE B spełnia wymagania poniższych norm i specyfikacji:
API: GL-5; US ARMY: MIL-L-2105 D; ZF TE-ML: 01(1), 05(1), 07(1), 08(1); MAN 342(2); MERCEDES-BENZ: arkusz 235(3)
(1) z wyjątkiem oleju TRANSELF TYPE B 90;
(2) tylko dla oleju TRANSELF TYPE B 80W90;
(3) tylko dla oleju TRANSELF TYPE B 90
TRANSELF TYPE B jest zalecany do wysoko obciążonych mechanicznych skrzyń biegów, tylnych osi (przekładni hipoidalnych), mechanizmów różnicowych, skrzyń rozdzielczych i innych przekładni samochodowych i stacjonarnych, w których wymagany jest oLej klasy EP, spełniający wymagania normy API GL-5.
Karta danych technicznych
Karta BHP
Ja zakupilem taki oto olej do skrzyni biegow do mojej P10 Diesel : ELF Tranself Type B 80W90 . Mam pytanie czy moze taki byc czy lepiej oddac do sklepu i zakupic cos innego ?
Opis :
TRANSELF TYPE B
OLEJ PRZEKŁADNIOWY EP
TRANSELF TYPE B to olej przekładniowy o właściwościach EP, skomponowany z parafinowych olejów bazowych i specjalnie dobranych dodatków siarkowo--fosforowych.
TRANSELF TYPE B spełnia wymagania poniższych norm i specyfikacji:
API: GL-5; US ARMY: MIL-L-2105 D; ZF TE-ML: 01(1), 05(1), 07(1), 08(1); MAN 342(2); MERCEDES-BENZ: arkusz 235(3)
(1) z wyjątkiem oleju TRANSELF TYPE B 90;
(2) tylko dla oleju TRANSELF TYPE B 80W90;
(3) tylko dla oleju TRANSELF TYPE B 90
TRANSELF TYPE B jest zalecany do wysoko obciążonych mechanicznych skrzyń biegów, tylnych osi (przekładni hipoidalnych), mechanizmów różnicowych, skrzyń rozdzielczych i innych przekładni samochodowych i stacjonarnych, w których wymagany jest oLej klasy EP, spełniający wymagania normy API GL-5.
Karta danych technicznych
Karta BHP
Jest to minerał. Zalałem taki ale z castrola. Latem nie zwróciłbym uwagi na róznicę, ale zimą widać, że to masło. Podczas mrozów widać, że gęstnieje mocno. Jak masz więcej kaski na ten cel to bierz półsyntetyk lub syntetyk.
witam
wiem ze to mineralny olej ale mowcie se co chcecie - i tak zaleje mineralny.
chodzi mi tylko czy ten mineralny sie nada, bo taki jest opis oleju przez producenta:
Valvoline Turbo Sae 15W-40 Najbardziej wszechstronny olej. Zaawansowany technologicznie, ulepszony olej mineralny, odporny na utlenianie i chroniący pierścienie w turbodoładowanych silnikach przed powstawaniem czarnego szlamu oraz laków zakleszczających. Zapewnia maksymalną ochronę przed zużyciem i korozją silników benzynowych, zasilanych gazem oraz silników diesla. Oparty na unikalnym pakiecie dodatków uszlachetniających i najwyższej jakości bazie olejowej, Turbo V przewyższa wymagania światowych producentów samochodów osobowych, dostawczych i lekkich samochodów ciężarowych także z silnikami turbodoładowanymi. Zalety Turbo: - Zgodny ze specyfikacjami API SJ/CG-4 i ACEA A3/B3 - Spełnia wymagania światowych producentów silników - Zapobiega powstawaniu czarnego szlamu - Sprawdzony w ciężkich warunkach eksploatacji
cos tam do turbodoladowanych,cos tam do z gazem.
powiedzcie czy sie nada.
dzieks
tak sobie pomyslalem ze moznaby utworzyc temat w ktorym bedziemy wrzucali opisy, linki, zdjecia, adresy samochodow ktore "nie sa takie jak powinny"
(no moze za wyjatkiem naszych klubowych )
naszlo mnie tak po tym jak ostatnio przy okazji spotu ogladalismy wspolnie "pieknego" okulara....
wiec zaczne od ogloszenia z tym wlasnie cudem...
http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C7871060
szyber dach odstaje z jednej strony tak ze woda leje sie wiadrami
calutka prawa strona w pękajacym kicie
brak kawalka rury miedzy przeplywomierzem a kolektorem dolotowym (dzieki czemu autko nagle samo zgaslo)
silnik kopci na niebiesko i wyraznie czuc palony olej
mysle ze jeszcze ktos cos dorzuci bo ja juz nie mialem glowy do ogladania tego "cuda"
PS jak by sie przyjał ten temat to milo by bylo jakby ktos mogl wklejac cale ogloszenia "na stale" bo jak wiadomo kiedys sie koncza a temat zostaje i moglby sie przydac
Witam,
właśnie przymierzam się do mojej pierwszej wymiany (samochód mam miesiąc i ma 320 000 km).
Myślałem o oleju półsyntetyczny (taki jest - serwisowy opla) Motul 6100 Synergie (taki mi dobrał automat na stronie Motula), ale teraz chyba zaleję Valvoline Maxlife 10W40 do benzynowych - jest to olej do samochodów powyżej 100 000 km - z opisów o nim na necie wynika, że jest to bardzo dobry olej. Ale czas pokaże.
Pozdrawiam
Les
forumowicz Dariuspolo powinien uważać co pisze zaczynając zdanie i krytykując pana po Politechnice Krakowskiej.
Zacytuję:
"W związku z powyższym twierdzę że, opowiadanie i straszenie kierowców negatywnymi skutkami użytkowania ich samochodów na biodieslach to jedna wielka ściema zwłaszcza gdy udział komponentów roślinnych w takim paliwie wynosi około 5%"
Pełna zgoda, jeżeli w naszym ustawodawstwie istnieje dopuszczalna zawartość 5% biokomponentów to producenci (LOTOS, ORLEN) nie muszą nawet o tym informować. Skoro to jest zabronione to czemu wszyscy wielcy w Polsce (Shell, BP, Statoil) łykają to paliwo z 5% zawartością biokomponentów i sprzedają je wam jako super-hiper bez dodatkowego opisu.... ? pomyślał, czy przegapił kolega ten wątek w dyskusji
Powtarzam: do 5% nie ma konieczności informowania.
więcej pokory i wiedzy o obowiązujących standardach. natomiast w Polsce dla silników diesla największym zagrożeniem jest pakowanie opału lub olejów przerobionych do diesla niż to co ma 5%.
refiner
siema,
Haro;
przeczytalem w tym watku kilka Twoich postow i jestem pod wrazeniem. Na moj gust napaliles sie niezle.. Z tymi samochodami z ogloszen to roznie bywa, zazwyczaj sa padaki niezle, w opisie wszystko super, a w rzeczywistosci.. no comment. Jezeli szukasz jakiegos samochodu, to musisz ich kilka ogladnac, znac mocne i slabe punkty tego modelu - chyba ze chcesz zostawiac spore sumy na serwisie.
Z doswiadczenia wiem, ze 90% samochodow ma cofane liczniki i to sporo, pomimo posiadanej ksiazki serwisowej. 3/4 jest powypadkowa w tym 60% po mocnych dzwonach. Nieraz sie trafi na jakis dobry egzemplarz.
Jezeli cos masz zamiar kupic i nie zrobic wtopy to "przegladnij" silnik, zawieszenie i blachy.
Pozatym uwazal bym na wszelkiego rodzaju wynalazki dci, hdi, tdci. Olej napedowy jest u nas marnej jakosci, a pracujace podzespoly bardzo na to wrazliwe.
Jak cos wiecej to priv
pozdro!
Krzyh00 jesteś strasznie ograniczoną umysłowo osobą najwyraźniej. Jeszcze raz Ci napiszę ,żebyś zrozumiał NIE JESTEM MECHANIKIEM SAMOCHODOWYM !! Napisałem co aucie dolega.
Nie jest igłą i nie wiem kiedy była, ale na pewno nie za mojej kadencji.
Napisałem też co jest do wymiany, autko ma rysę. Czego się chłopaku czepiasz. Spalanie oleju zlitrażowane w zeszłym miesiącu już napisałem
to pokaz mi te "drobiazgi" w opisie swojego ogloszenia pajacu.
A ja mam cały czas wątpliwości
Cytat z książki Sam naprawiam (str 287):
"Sprawdzanie poziomu oleju i wymiana filtru w automatycznej skrzyni biegów
Poniższy opis dotyczy tylko samochodów produkowanych od VI 1995 do ok III 1996, opisane czynności nie są wymagane w przypadku skrzyni biegów 722.6. Wymiana oleju w tej skrzynce biegów konieczna jest tylko w przypadku jej wymontowania i zamontowania"
Kolejny cytat (str 129):
"Wymiana oleju przekładniowego nie jest konieczna (napełnianie na cały okres trwałości skrzyni biegów); poprzednio stosowany wskaźnik poziomu oleju nie występuje."
Mam 2001r czyli chyba mam skrzynię 722.6 - czyli wychodzi mi że lepiej nie ruszać
PS
Skrzynię 722.6 można poznać po przełączniku W/S - winter(zima)/standard, w poprzednich wersjach był W/E - winter/economic
Mówiłem, że oleum NFa jest spoko a nawet za dobry, ale nie... "Bo to tamto" i się przepieracie...
No za głupiego mnie tu mają... Łeee...
A jeszcze tak na marginesie... Pokażcie mi olej, na którym jest napisane coś innego niż to:
Gwarantuje:
- doskonałą ochronę przed korozją i zużyciem
- idealną czystość silnika
- wysokie osiągi i stabilną pracę silnika
- długie, sprawne działanie silnika przy wykorzystaniu maksymalnej mocy
W tych z napisem "motocyklowy" dodają coś z serii:
- szybszą zmianę biegów
I w opisie piszą pobożne życzenia każdego użytkownika:
"to najwyższej jakości półsyntetyczny olej przeznaczony do smarowania czterosuwowych silników motocyklowych, najnowszych konstrukcji, mocno obciążonych a także do stosowania w motocyklowych skrzyniach biegów i przekładniach z mokrym sprzęgłem.
Z powodzeniem może być stosowany zarówno w codziennej eksploatacji jak i w sportach wyczynowych."
No muzyka dla uszu... Wystarczy tylko zmieniać motocyklowych na samochodowych lub morskich/ skuterów wodnych, silników lotniczych... I inne takie...
A pokażcie mi, chociaż jedną oryginalną instrukcję od waszych motocykli... I gdzie tam jest napisane, że masz lać specjalny motorcycle engin oil? No gdzie?
To wybieg, aby dobry olej sprzedać np o 10zł na litrze drożej...
W fabrycznych danych dot. oleju silnikowego moich motocykli mam napisane: "engin oil" a następnie podana jest specyfikacja oraz klasa jakości.
Ot i wsio.
A lejta se co chceta! Zmęczyłem się już tym.
Co do zachwytów nad TA to powiem, że to dobry motocykl, ale nie ma idealnych i (jak każdy) też ma wady...
Przepraszam za przejezyczenie oczywiście ,że to nie Volvo wymyśliło ten olej.
Nie chodzi o to by "łapać sie za słówka " - ja tylko odpowiedziałem na pytanie jaki olej nalezy stosować do silników D5 .
Castrol SLX Professional LONGTEC 0W-30 to w pełni syntetyczny olej silnikowy opracowany wspólnie z wiodącymi producentami samochodów osobowych przeznaczony specjalnie dla silników benzynowych i wysokoprężnych (Diesla, common rail).
Specyfikacje: API SL/CF, ACEA A3/B3/B4, MB 229.5/229.3, BMW Longlife-01, VW 502.00/503.01/505.00, GM-LL-A-025, GM-LL-B-025
NIE O TYM PISAŁEM , KOLEGO PROSZE NIE MIESZAJ !!!
Ponizej raz jeszcze opis:
Castrol SLX Professional Longtec
for Volvo 0W-30
Castrol SLX Professional Longtec for Volvo 0W-30 to w pełni syntetyczny olej silnikowy opracowanym wspólnie z koncernem VOLVO dla ostatnich konstrukcji 5 -cylindrowych silników benzynowych i diesla. Może być używany także we wszystkich jednostkach napędowych Volvo, gdzie wymagana jest specyfikacja ACEA A1/B1
Olej rekomendowany przez Volvo Cars
Specyfikacje: API SL,ACEA A1/B1/A5/B5, ILSAC GF-2, Ford WSS-M2C-920-A
Zalety i korzyści:
- przewyższa specyfikacje A5/B5
- zmniejsza zużycia paliwa średnio o ponad 2,5 % w stosunku do konwencjonalnych olejów
- posiada wybitne własności czystościowe , redukuje możliwość powstania czarnych szlamów
- pozwala na utrzymanie parametrów eksploatacyjnych nawet w ekstremalnych warunkach jazdy (przy maksymalnie wydłużonych okresach pomiędzy wymianami )
Ja rowniez tego nie stosowalem i nie wiem czy to zastosuje chociaz chyba troche mam chęć bo tez juz mam ponad 200tys.
co do producentow olejow nie produkuja tego z tego samego powodu co nie produkuja pochlaniacza energii firmy samochodowe przeciez bylo milion testwo programow telewizyjnych jak koles walil w sciane przy predkosci 50km/h i nic mu nie bylo samochodowi rownież. Jednak nie prodkukuja tego w seryjnych samochodach gdyż stracili by na czesciach zamiennych na wszystkim tak samo jest z tym po to zebys wymienial olej czesciej niz raz na całe życie. Technologia idzie w góre nie mamy sie czego obawiać a tylko probowac zycia a nie uciekac przed co nowszymi zastosowaniami. KOMPUTER a co to za ustrojstwo to musial skonstuwac szatan nie jedna babcia tak powiedziala a jednak sie przydaje.
tak samo z tym to naprawde moze działać może nie aż tak jak jest w opisie ale troche chyba tak
jesli sie myle to mnie poprawcie
Jakiego bys auta tam nie wybrał to i tak przy żadnym nie wyskoczy Ci że ma być zalany 10W60 ! Czy to oznacza że nie ma auta które powinno się nim zalać a olej się produkuje tylko po to aby stał na półce ?
uwazam, ze niepotrzebnie mieszasz innym w glowie, w koncu ktos Cie poslucha i raz, ze straci pieniadze na nieodpowiedni olej, a dwa, ze moze doprowadzic do awarii
Do naszych silnikow producent zaleca 5W30, wiec czemu mielibysmy szukac innych rozwiazan? Ja uwazam, ze inzynierowie tworzacy projekt naszych aut maja przynajmniej odrobine wiecej wiedzy niz my
A sam Castrol Professional A1 nawet w opisie ma uwage co do szczegolnego zastosowania do naszych samochodow
Znalazłem 2 komplety cięgien z używanych samochodów, przez Allegro.
Za 120 i 150 zł... czekam na zdjęcia, opis z jakiego samochodu pochodzą (rocznik, przebieg), zobaczymy jak one mogą sie mieć do moich-jakby nie było mam ponad 170kkm wyjeżdżone
@amt, to o czym piszesz jest bardzo dziwne... Może chodzi o rozgrzanie oleju w skrzyni?
EDIT: No i mam, jedne z Alfy po przebiegu ponad 70kkm, drugie z 47kmil-owej. Po konsultacjach z mechanikiem, który bardzo odradził zakładanie używanych cięgien mam problem...
Witam forumowiczow nabyłem niedawno maszyne z 92 roku od helmuta,wycyckany motorek,sprawuje sie bez zarzutów,jest jednak mały problem-moze duzy.Skrzypi cos w kole z tyłu jakby gumowa uszczelka,cos z tym robic czy poki sie cos nie urwie to sie nie przejmowac .Jeszcze jedno olej do silnika moze byc taki jak samochodowy 10w-40 czy uzywac specjalistycznych do motocykli?
Sprawdź klocki hamulcowe z tyłu. W sumie opis pisku wiele nie mówi - nie wiemy czy jest to przy hamowaniu, przy jeździe z górki, czy może niezależnie od prędkości ten sam dźwięk. Po kupnie zmieniamy płyn chłodniczy, hamulcowy, olej w silniku i przekładni i sprawdzamy klocki. Zrobiłeś to już?
O stosowaniu oleju samochodowego wylano już hetolitry tuszu i wysłano gigabajty danych - a wnisoki nadal nie są jednoznaczne. Nie byłbym taki pewien, czy przez wlanie samochodowego oleju sprzęgło się zacznie ślizgać. Mi np. zaczęło się ślizgać po wlaniu motula 5100 10w40 - czyli motocyklowego oleju o zalecanej gęstości. O czym to świadczy? Że olej jest do bani? NIE - że czas wymienić sprzęgło, albo przynajmniej sprężyny.
PZDR
| 2 miesiace temu sasiad sprzedal vento z 95 roki z klima i z przebiegiem
170
| tys km za 16 500.....a wiec w czym problem?zatem cieszyć sie należy, sąsiad trafił na frajera...................
będzie Ci naprawdę ciężko sprzedać twój samochód w tej cenie
nie chciałem nikogo urazić opisałem jedynie moja reakcje na opis dotyczący
samochodów tej klasy z roku 93 za 15k
ot wsio
mimo wszystko życzę powodzenia
i trzymam kciuki
pozdrawiam
luna
ja tez zejszczalem sie ze smiechu
trzeba byc slepym i gluchym albo bardzo zamoznym i rozrzutnym zeby przy
takiej podazy na rynku placic
za 13 letniego grata 15 tys zl - nawet jesli na pierwszy rzut oka wyglada
ladnie
cena na allegro czy w komisie nic nie mowi o faktycznej cenie transakcji
w polsce jest 500 tys sprowadzonych niezarejrestrowanych b tanich aut
czekajacych na kupca
a 3x tyle czeka za zachodnia garnica na sprowadzenie w ciagu 48 godz
na zyczenie kupujacego do polski
i te auta sa zwykle przez caly czas eksploatacji serwisowane w
autoryzowanych serwisach
maja pelna dokumentacje przebiegu i napraw
oraz byly eksploatowane na lepszych drogach, lepszym paliwie i olejach
w serwisie w polsce bez problemu sprawdzisz w komputerze serwisu
forda, toyoty, vw, opla, peugota, itd itd historie samochodu
eksploatowanego w unii europ
po nr nadwozia i nr rejestr
jesli dane z serwisu nie pokrywaja sie z dokumentami sprowadzonego auta to
nie musisz go kupowac
kupisz inne - lepsze z wiarygodnymi danymi
wg mnie to auto jest warte ok 7-8 tys zl pod warunkiem ze jest bezwypadkowe
i ma zlote klemy ;-)
dla porownania:
ostatnio kumpel kupil lanosa 2000r za 5 tys (bezwypadkowy zadbany)
po prostu trzeba poswiecic wiecej czasu na znalezienie ciekawej oferty...
zycze powodzenia
pozdr
maciej
hehe to powinien przeczytać człowiek co chce kupić lagunę. Dokładnie
wypowiedź z 2005-12-04 godz 9:32 doradzę Tobie to co jemu (poczytaj
DOKŁADNIE). Zabawne jakże różni się pojęcie bezawaryjności wśród różnych
użytkowników samochodów w tym Renualt. powiem ci że za cenę tych napraw
które w pszyszłości pewnie poniesiesz może kupiłbyś sobie coś bardziej
wiarygodnego - oprzyj się chociażby na testach TUV lub innych niezależnych
albo co jak co użytkownikach i ich opiniach - choć te niekoniecznie muszą
być wiarygodne zarówno z jednej jak i z drugiej strony.
Noszę się z zakupem Scenika 00-02. W sieci znalazłem wiele opinii, jednak
częśc z nich jest zatrważająca. Oto przykład:"Mam Megane z silnikiem DCI - od 2 lat.
Wiem ze nie mozna generalizowac , ale ja juz mam troche dosc tego auta i
... mimo ze to rocznik
2002 - juz nie mam takiego zaufania przed wyjazdem w dluga trase.
Przez te 3 lata uzytkowania(spokojnej jazdy) i 112 tys km przejechanych
wymienilem:
1) 2x polosie (kazda 2000 zl) - mimo spokojnej jazdy!!!
2) skrzynia biegow 3500 zl
3) 3 x wyciagany z komory silnikowej byl silnik i skrzynia biegow
(wycieki oleju przekladniowego i silnikowego)!!!
4) klimatyzacja byla naprawiana - bo mi sie po roku od nowosci
rozszczelnila 700 zl
5) co 30 tys km musze czyscic zawor EGR.
6) tankuje dobre paliwo (pewne) i po 3 latach musialem wymienic wtryski
wszystkie 7000 zl (robocizna) i mimo wymiany ... auto kopci na czarno
z mniej upierdliwych rzeczy:
- zaczely mi skrzypiec tylne prawe drzwi - skrzypienie strasznie
denerwujace
- zawieszenie znow do wymiane - choc nie jest to duzy koszt."Czy są na tym forum użytkownicy scenika z tego rocznika? Czy ktoś mógłby
potwierdzić, że powyższy opis to wielki pech użytkownika lub też standard
w tym samochodzie?Bo już chyba zwariuję ;-) Napaliłem się na ten samochód, a tu takie
numery...Z góry dzięi za informacje.
Pozdrr.,
Boa.
[...]
Można by wyważyć silnik (układ korbowo tłokowy), to spowoduje większą
odporność na wysokie obroty.
Wieksze obroty wymagaja w starych maluchach wymiany walu na nowy od
BIS'a. Stare sie ukrecaja. A wywazenie przede wszystkim zmniejsza
straty wewnetrzne w silniku, i to calkiem znacznie. Mozna
na tym zyskac 5% mocy, ale robota wymaga speca.
Zakłada się jeszcze twardsze sprężyny zaworowe (wyeliminowanie bezwładności
zaworów), ale wtedy wałek bardziej się zużywa (są wałki pokrywane czymś
specjalnym - niepamiętam czym - co podnosi ich wytrzymałość).
Sprezyny warto wymieniac tylko jesli silnik ma sie wysoko kręcić.
Na koniec dobry syntetyczny olej (np.: Castrol RS).
Nie byle jaki RS, tylko RS10W60, ale to tez jesli sie go ma zamiar
pilować na maksa, bo wtedy sie straszliwie grzeje.
Maluch mojego kolesia kręcił się do 6 tys. i był nie do zajeżdżenia.
Odwiedź stronę Chojnackiego http://chojnacki.tuning.pl/ - historia pewnego
malucha
Silniki Chojnackiego sa rzeczywiscie trwale, ale parametry maja nieco
nizsze od reklamowych.
Natomiast trzeba sobie zdawac sprawe, ze te przerobki sa kosztowne.
Pominąłem tu bardziej zaawansowane przeróbki które jednak skracają żywotność
takiego bolidu.
Pominąłeś także podstawowe, bardzo proste i oczywiste przeróbki, które
dają
jakieś 10-20% mocy bez obrobki mechanicznej silnika. Mozna bardzo
szczegolowy opis znależć w kultowej książce "Poprawa ekonomicznosci
i dynamiki samochodów" wydanej niestety dawno temu.
Pokrotce:
- poprawa dolotu, usuniecie kryz i zwężek - do zrobienia dla kazdego
poczatkujacego mechanika
- wydech - mozna przerabiac samodzielnie albo kupic od Pachonia
(Wupex, Michel)
- planowanie kola zamachowego polecam tylko do wyczynu, bo silnik
dostaje takich drgawek potem, ze sie srubki co 100km luzują.
Po tych niewielkich w koncu zmianach bedzie mial co najmniej kilka
sekund do setki mniej.
Witam,
Chce zmniejszyc zuzycie paliwa w Nubirze i slyszalem iz sa takie sprytne
urzadzenia - magnetyzery paliwa. Czy sa one skuteczne? Czy oplaca sie je
instal;owac? Jezeli ktos z szanownych grupowiczow zna odpowiedzi na tak
postawione pytania do bardzo bylbtym wdzieczny za info.Pozdrawiam
Roman
Sam nie wiem wiele na tena temat. Pozwolę jednak zacytować sobie ciekawą
odpowiedź, którą kiedyś przeczytałem na forum parking.poland.com
cyt.
A wszystko zaczelo sie w roku 1910 kiedy to profesor Wan der Walls odebrał
Nagrode Nobla za odkrycie oddzialywania miedzyczasteczkowego w plynach.
Dlugo nie trzeba bylo czekac na nowe kierunki badan poswiecone Mechanice
Plynow. Ot i takie sa poczatki!
Funkcjonowanie magnetyzerów polega na oddziaływaniu specjalnie dobranego
pola magnetycznego na paliwo. Tradycyjne paliwo samochodowe, obojetne czy
jest to benzyna, czy olej napedowy, składa się z chaotycznie ułozonych i
polepionych struktur węglowodorowych. Ich rozbicie i uporządkowanie za
pomoca specjalnie dobranego i ukierunkowanego pola magnetycznego o ogromnym
natężeniu przynosi wiele korzystnych zmian fizycznych. Przede wszystkim
poprawia to przygotowanie mieszanki (paliwo poddane obróbce magnetycznej o
wiele lepiej miesza się z powietrzem), dzięki czemu spala się ona w
cylindrach łatwiej i efektywniej. Efektem tego jest wzrost dynamiki
samochodu, ale także zmniejszenie zużycia paliwa.
Ale nalezy zaznaczyc, ze jest to w glownej mierze tylko teoria. Do tej pory
nie przeprowadzono rzetelnych i fachowych testow tego urzadzenia. W
wiekszosci, mamy do czynienia z pojedynczymi opisami lub z badaniami, o
ktorych w sumie nic nie wiadomo. Trudno jest zatem wypowiedziec sie
jednoznacznie na ten temat!
Egostek
zapraszam na http://parking.poland.com
Windstar zawsze mi sie podobal, ale po ostatnich przjsciach z Taurusem
wole
unikac Amerykanskich aut :) a Taurus to prawie to samo co Windstar.pozdrawiam
Sebastian
Twoja wypowiedź jest tendencyjna. Zapomniałeś dodać, że ten Taurus w
momencie jak go kupowałeś był niesprawny. Z tego co pamiętam trafiona była
klimatyzacja i uszczelka pod głowicą.(facet wsadził cię na minę).
Nie wiem czy udało ci się w końcu uporac z remontem. Nieładne był z twojej
strony wstawienie go do Allegro z opisem "stan idealny" za 20k zł.
Jestem uzytkownikiem taurusów od kilku lat nie generalnie nie mam z nimi
problemów poza tym, że przy zakupie pierwszego też zostałem oszukany (
padłem ofiarą własnej naiwności i wiary w uczciwość ludzką) i musiałem pewne
rzeczy naprawić.
Każde auto można zajeździć. Przykładem niech będzie taurus z 96r, którego
właściciel żałował paru zł na korek zbiornika wyrównawczego płyny
chłodzącego. Niesprawność tak prostej części spowodowało przegrzanie silnika
do tego stopnie, że w świecach wypaliły się doszczętnie elektrody platynowe
(te świece mają gwarancje 5-cio letnią bez limitu przebiegu). Teraz facet
wymieni świece i sprzeda to auto. Nasuwa się pytanie: jak sprawował się
będzie silnik tego auta nowemu właścicielowi? Już widzę za jakiś czas posty
o awaryjności amerykańskich samochodów.
Poza tym Windstar to nie to samo co Taurus.Windstar z 96r faktycznie jest
b.mało awaryjny poza normalnym zużyciem (klocki, szczęki itp). Silnik
montowany w windstarach z 95r (początek produkcji) był po prostu za słaby.
Wystarczy jednak dołozyć dodatkową chłodnicę oleju skrzyni i nie przeciążać
go za bardzo. Przypominam, że w USA limity prędkości są niskie i na takie
obciązenia obliczono te auta.
Sory za przydługi post.
Pozdrawiam all
Heniutek
Jojczą, jojczą, ale żaden palcem nie kiwnie.
To macie szkielet:
-----------------RFD--------------------------------
Nazwa grupy: pl.misc.samochody.paliwa
Krotki opis: Zagazuj swoj wehikul - gazownicy laczcie sie.
Moderowana: NIE
Opis:
Dyskusje na temat paliw i metod napędzania samochodów, jak również o
zaletach, kłopotach i problemach związanych ze stosowaniem konkretnego
rozwiązania.
Jest to doskonałe miejsce do prowadzenia rzeczowej dyskusji o wyższości
instalacji LPG IV generacji nad instalacją II generacji (lub odwrotnie) oraz
poszukiwania pomocy w sprawach "gazowych".
Można również rozmawiać o jakości benzyny, ON, gazu LPG, gazu ziemnego oraz
innych paliw, które mogą być użyte w samochodzie.
Zabrania się:
-- opisywania sposobów na korzystanie z paliw zabronionych przez prawo;
-- wywoływania i podsycania tzw. flameware;
-- crosspostowania z grupą pl.misc.samochody;
-- wysyłania reklam, ogłoszeń i innego spamu;
-- pisania w formacie innym niż text/plain;
-- wysyłania binariów.
Autor propozycji: e-mail Imię Nazwisko
Uzasadnienie:
Rosnące ceny benzyny oraz oleju napędowego są przyczyna zwiększonego popytu
na alternatywne instalacje zasilające silniki spalinowe.
*[1]*
Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.misc.samochody
*[2]*
Czas trwania: dwa tygodnie
-----------------RFD-KONIEC-------------------------
[1] -- *resztę sobie dopiszcie*
[2] -- *jeszcze max trzy grupy*
| Czemu nie, chętnie. Wytłumacz mi, co powstrzymałoby producentów od,
| całkowicie przypadkowo oczywiście, utrzymywaniem wspólnego frontu
| wobec konsumentów.| Jak to co, chińczycy na przykład. Oni jak widać mają gdzieś wspólne
| fronty. Gwarancje zresztą też.Mhm. Czyli zamienił stryjek wóz bez gwarancji na chiński wóz bez
gwarancji. Po prostu niewiarygodny popis niewidzialnej ręki rynku.
Oczywiście. Nie pasuje Ci produkt czy warunki producenta? Trudno. Masz
wybór. Jeżeli nie pasują Ci warunki gwarancji, nikt nie musza do ich
akceptowania, możesz do nówki ładować części z warsztatu Zenka i nic
nikomu do tego.
| I co niby mógłby zrobić taki konsument-nie-kretyn, gdyby wszyscy
| producenci samochodów czy drukarek cofali gwarancje dla użytkowników
| niekoszernych części czy materiałów eksploatacyjnych.| Och, skoro piszesz "wszycy", w takiej sytuacji "wszyscy" konsumenci
| olaliby gwarancję.Wystarczy, żeby robili to ci, którzy w sumie mają 90% rynku.
Na nich wystarczy, aby 90% konsumentów ich olało, bo z 10% się nie
utrzymają.
| (Bez urazy, masz sporo racji, ale jak słyszę takie alterglobalistycznie
| zabarwione kawałki, to mnie wstrząsa)."Alterglobalistycznie zabarwione"?
Owszem. Wiesz, możesz twierdzić, że to pojedyncze nutki, ale w tym, co
piszesz brzmią z tych nut piękne akordy "złe korporacje, biedni klienci,
nadużywanie środków" i takie tam. Dobrze że jeszcze nie było o
pasożytujących na zdrowej tkance społeczeństwa globalnych korporacjach.
Znaczy, takie USA i EU wprowadziły
prawa chroniące konsumentów dając się wodzić za nos nienarodzonym
jeszcze alterglobalistom?
Takie USA i EU wprowadziły również prawa na niekorzyść konsumentów i co w
związku z tym?
On 2008-05-16, citizen Sławomir Januszkiewicz testified:
| Bart, ja wiem, że jest zapotrzebowanie na jedno i na drugie. Tylko Ty
| weź porównaj sumę mechaników, fizyków, elektroników, architektów,
| budowlańców wszelkiej maści z ułamkiem informatyków speców od baz.
| Ciekaw jestem wyników.| Tak, już widze tych budowlańców z latopami z CADem ;-)
Przejedź się na budowę. Jeżeli jesteś gdzieś w buszu, to wróć do
Polski - tu ta niezwykła nowość już dotarła.
Ostanio jak patrzyłem, to budowlańcy obsługiwali koparki, a nie laptopy ;-P
Co wg Ciebie oznacza CAD? Computer Assisted Digging?
| No, ale niech ci będzie. Zaglądam na portal z ofertami pracy.
| Inżyniera lądowa -- 84 oferty, bazy danych -- 95 ofert.A gdzie inżynieria wodna, arcytekci, elektronicy, mechanicy,
okrętowcy, urbaniści, że o fizykach czy chemikach nie wspomnę?
Masz na myśli oferty typu:
"Opis stanowiska pracy
Montaż konstrukcji stalowych , linii technologicznych, przenośników taśmowych,
ślimakowych , urządzeń wibracyjnych - praca zarówno w siedzibie firmy jak
i na delegacjach .
Premie, dodatki: 20%
Wymagania
Doświadczenie w montażu konstrukcji stalowych, urzadzeń lub linii
technologicznych - min 2 lata. Dobra znajomość rysunku technicznego,
umiejętność rozwiązywania problemów technicznych.
Mile widziane
-Uprawnienia spawalnicze(TIG,MAG lub elektroda)"
Popatrz, o CAD nic nie wspominają. A to oferta z działu "Inżynieria".
| | Podobnie jest z programami księgowymi, magazynowymi, CATami,
| | programami dla prawników i całą resztą. Linux to aplikacyjna pustynia.
| Jak już pisałem, większość ludzi nie ma potrzeby brać pracy do domu.
| A tym bardziej w podróż.| No i? Nagle znika też potrzeba używania tego softu w pracy?
| Jeśli w pracy używałem Solarisa na Fire 25K, to do domu też sobie taki kupię?
| Jeśli gości jest kierowcą autobusu, to nie kupi dla siebie osobowego samochodu?
| A tramwajarz czy czołgista to już w ogóle ma przerąbane.Kupi samochód, do którego nie będzie musiał sam destylować paliwa,
ROTFL. Brzmi to śmiesznie, kiedy pisze to ktoś z kraju, gdzie połowa samochodów
jest przerabiana na gaz, a całkiem sporo jest przerobionych na spalanie oleju
rzepakowego.
bart
A może by tak zrobić listę zakładów, których należy unikać? Ja mogę być pierwszy. Wpadłem na ten pomycł, gdy musiałem w moim Voyagerze wymienić amortyzatory. Skorzystałem z usług zakładu "Ekonaft" w Radomiu, przy ul. Tartacznej. Przedsiębiorstwo tzw. gigant. Handel częściami, olejami, wymiana oleju, warsztat...
Przy okazji, poprosiłem o wymianę zewnętrznego przegubu, a same amortyzatory (przednie) musiałem w warsztacie, żeby mieć pieczątkę na gwarancji.
Jeden z dwóch mechaników pracujących w warsztacie odmówił naprawy, gdy tylko usłyszał magiczne słowo "Chrysler". Coś mamrotał przerażonym głosem, że nie zdejmie sprężyn itd... Ponieważ są to typowe kolumny McPersona, które nie różnią się od tych zastosowanych w 80% samochodów, więc nie rozumiem do tej pory o co mu chodziło.
Drugi mechanik (musiałem nad nim stać i pilnować by mi nie zniszczył samochodu) najpierw założył odwrotnie śruby mocujące zwrotnicę w obejmie kolumny, górną na dole i łbami nie w tą stronę (a to ważne), po czym zabrał się do nabijania przegubu MŁOTKIEM! Zniszczył pierścień segera i rozklepał końcówkę półosi. "Tu i tak nie ma gwintu" powiedział...
Gdy zabrał się do zakładania koła, zwróciłem mu uwagę na uwalaną smarem tarczę hamulcową, na co on schwycił pierwszą lepszą szmatę również w smarze i począł "rozprowadzać" smar równomiernie po całej powierzchni tarczy...
Pomimo, iż zapłaciłem za usługę, musiałem jeszcze raz osobiście wszystko poprawić.
Niestety jest to jeden z niewielu warsztatów w Radomiu, wybór jest i tak mały, jedyny dobry mechanik jakiego znam, ma pozajmowane terminy do wielkanocy chyba...
CZY MOŻNA POZWOLIĆ, ŻEBY TACY IGNORANCI NISZCZYLI NASZE SAMOCHODY? Nie można. Nie ma oczywiście przesłanek do kierowanych emocjami bezpodstawnych oszczerstw, a jedynie do rzeczowego opisu. Który zakład, co zrobił i jakie były tego skutki.
Pozdrawiam
Wystartował nowy serwis - TwojaFura.pl
15 sierpnia uruchomiony został nowy serwis internetowy www.Twojafura.pl skierowany do szerokiej grupy zakochanych w swoich 4 kółkach, polskich automaniaków.
Sam pomysł na tego typu stronę nie jest może czymś nowym, bowiem podobne funkcjonują już od dłuższego czasu za granicami Polski, jednak przyznać trzeba że naprawdę ciężko byłoby znaleźć drugi tak dobrze wyglądający i dający swoim użytkownikom równie duże możliwości serwis.
W czym ta różnica? Zacznijmy może od tego że całość prezentowanych na Twojafura.pl samochodów podzielona została na kategorie (po tuningu, seryjne, rajdowe, zabytkowe) co znacznie ułatwiło internautom nawigację i przyspieszyło proces wyszukiwania. Druga największa różnica leży w samym podejściu do prezentacji samchodu. Każdy użytkownik po zarejestrowaniu dostaje do swojej dyspozycji wirtualny garaż w którym umieszcza i opisuje swoje obecne i byłe już samochody. Sama karta pojazdu wzbogacona została o panel historii, gdzie użytkownik może zaprezentować modyfikacje czy naprawy które przeprowadził w swoim samochodzie.
Pomyśleliśmy też o rasowych tuningowcach dając im również możliwość pochwalenia się swoimi osiągnięciami. Do grup tuningowych skierowna jest także opcja zakładania wirtualnych klubów tuningowych w ramach Twojafura.pl oraz generator pozwalajacy na tworzenie list z pełnymi opisami samochodów i prezentację ich na innych stronach www.
Gdyby tego było mało, każdy użytkownik dostaje do swojej dyspozycji panel książki serwisowej. Ta dostępna wyłącznie dla prowadzącego ją użytkownika część serwisu pozwala prowadzić notatki dotyczące utrzymania i serwisu samochodu. Dlatego też z pomocą Twojafura.pl nawet najmniej rozgarnięty automaniak nie zapomni o wymianie oleju na czas.
Najważniejsze jest jednak to że Twojafura.pl ciągle się rozwija. Ciągle pracujemy nad usprawnieniem jej działania oraz powiększeniem możliwości jakie na dzień dzisiejszy oferuje. W planach są również liczne konkursy z naprawdę ciekawymi nagrodami, współpraca z pismami motoryzacyjnymi i tuningowymi oraz współudział Twojafura.pl w organizacji większych imprez motoryzacyjnych w Polsce. Po tygodniu działalności nawiązaliśmy już współpracę z portalem furious.pl gdzie prezentowane będą wywiady z posiadaczami najciekawszych samochodów Twojafura.pl, a to dopiero początek
Panowie co tu dużo mówić... ZAPRASZAM!
TwojaFura.pl - http://www.twojafura.pl
kopiz ze strony : http://www.zlotytuningowe.pl/
OPIS IMPREZY:
W dniu 28 września 2008r. na lotnisku w Muchowcu odbędzie się już druga edycja Auto Pikniku, nadal jej głównym założeniem będzie promowanie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, na pewno nie zabraknie jak w poprzedniej edycji spektakularnych pokazów i konkursów z wieloma atrakcyjnymi nagrodami. Więcej informacji już wkrótce.
http://autopiknik.com.pl/
PLAN IMPREZY:
Imprezę otwiera przedstawienie gości i wszystkich atrakcji programu:
* Wyścig na 1/4mili
o samochody rajdowe kontra wyścigowe
o konkurs na najszybszy samochód o puchar ONETU
o kategoria "open" dla samochodów seryjnych
o specjalna kategoria, motocykl kontra samochód
o pojazdy najszybsze, modele spalinowe, prezentacja: poniżej 2s. do 100 km/godz
* Prezentacja najnowszych modeli samochodów osobowych i jazdy testowe dla gości
* Spotkanie z kierowcami rajdowymi i wyścigowymi
o licytacja jazd na krótkim oesie na lotnisku (Kuzaj, Czopik, Gabryś, Frycz, i inni)
* Próba alkoholowa, jak się jeździ po trzech piwach
* Mini konkurs z przepisów ruchu drogowego
* Konkurs samochodów tuningowanych
o najładniejsze auto
o najciekawszy dźwięk w samochodzie
* Konkursy jazdy zręcznościowej, próba Stewarda
* Szkoła jazdy PSO Tomasza Czopika
* Prezentacja nowych opon zimowych
* Pokaz pierwszej pomocy
* Prezentacja możliwości specjalnych ekip straży pożarnej i ratownictwa drogowego
* Prezentacja firm uczestniczących w pikniku, nawigacja, car -audio, systemy bezpieczeństwa, DVD
* Wybór auta imprezy
Wyścig na 1/4 mili odbędzie się na przygotowanym pasie lotniska Katowice-Muchowiec.
Zawodnicy wystartują w klasach:
* Klasa 1 (Mini) - napęd dowolny, pojemność silnika do 1550 cm, wolnossące
* Klasa 2 (Mini Plus) - napęd dowolny, pojemność silnika do 1550 cm z doładowaniem
* Klasa 3 (Diesel) - napęd dowolny, z doładowaniem lub wolnossące, zasilane olejem napędowym
* Klasa 4 (Profi) - FWD, wolnossące, pojemność silnika powyżej 1550 cm
* Klasa 5 (Profi Plus) - RWD lub AWD, wolnossące, pojemność silnika powyżej 1550 cm, rotary engine
* Klasa 6 (Turbo) - FWD powyżej 1550 cm z doładowaniem
* Klasa 7 (Turbo Plus) - RWD lub AWD, powyżej 1550 cm z doładowaniem, rotary engine z doładowaniem
Witam !
Przede wszystkim przepraszam moderacje za tak szeroką game spraw jaką poruszę w tym poscie i prosze o nie wyrzucanie ich mimo iż cześć wątków powtarza sie
Proszę również by w ewentualnych odpowiedziach używać pełnych określeń problemów a nie skrótow gdyż z mechaniką samochodową mam do czynienia nie zawiele
a teraz sedno
niedawno sprowadzona foczka rok produkcji 2000 silnik 1.6 benzynka sedanik wersjia ghia
przebyla juz przeszlo 1000km bez błędnie zawieszenie cacy , silnik pracuje(ował) elegancko , do czasu ....
oto problemy
1. Dośc wysokie spalanie 12l w mieście ( może to i nie problem bo przedemna wymiana oleju i filtru powietrza .. ale moze to mieć tez zwiazek z reszta objawów.. prosze o podanie co jeszcze by można wymienić z tych podstawowych spraw ., lub inne prawdopodobne problemy
2. Po otwarciu wlewu paliwa zasysa się powietrze do środka .. słychac taki charakterystyczny odgłos ( temat poruszany wiem o tym jednak niewiem czy w moim przypadku jest to juz problem .(jak tak to co naprawić).. moze po dalszym opisie ktos to wszystko powiąże ze sobą
3. Silnik na niskich obrotach na 2jce ma przerywana prace .. szarpie i zapala sie kontrolka check engine .. po postoju kilku godzinnym znikła ona jednak po czasie jak znow zaszarpalo znow sie zapalila.. kod błedu postaram się jutro odczytać gdyż auto wolałem w pracy zostawić
4. kiedy silnik "zdechnie" np podczas parkowania (zdarza mi sie .. 2 lata jezdzilem tylko na automacie a to pierwsze auto z ręczna .. dodam ze prawko mam 2 lata )
to potem ciezko odpalic ... czasem jak sie uda zapali sie na chwilke i odrazu gasnie ,,, pompa paliwa czyżby nie domagała ... dopiero po krotkim postoju mozna auto normalnie odpalić ,, może związek z zapowietrzaniem ? ? ..(na parkingu nie ma problemu chwile poczekać ..ale w centrum miasta
5. przy pierwszym przeglądzie test wykazał niemalże ponaddopuszczalna normę emisji spalin ... - zapewne też to jest związane ze spalaniem ( trafiona sonda lamba ? moze katalizator? )
Mam nadzieje ze ktoś to wszystko powiąże w loginczą całość i dobrze doradzi
wpierw chce sie ograniczyć do domowych metod ogledzin .. pozniej serwis i pelna diagnostyka komputerowa ..
w miare jak bede testował auto bede podawal wiecej szczegółów
wiem troche namieszałem ale prosze o odpowiedź . jeżeli okaże sie ze te sprawy za poważne prawdopodobnie bede zmuszony sprzedać foczkę gdyż skarbonki drugiej mi nie potrzeba a jestem na etapie ze moze uda mi się wyjs na zero z kosztami sprowadzenia i rejestracji
Problem polega na tym ze temat pracy wymysliłem sobie sam.Praca miała składac sie z 2 etapów Pierwszy to literatuta opisy sama teoria a drugi to jakies badanie analiza .wYMYSLIŁEM TEMAT OCENA EMISJI ZWIĄZKÓW SZKODLIWYCH z pojazdów silnikowych....... tak mniej wiecej bo mogł ulec zmianie czerść teoretyczna to zrobiłem juz gdzies w grudniu tyle tylko był zbyt opszernai z byt poetycka no ale coż zostało to poprawione i zbedne opisy wyrzucone PLAN
Wstęp
- Znaczenie praktyczne samochodu
- globalna emisja spalin , zagrorzenia
Rozdział 1
- Układ korbowy jako miejsce pracy innych układów silnika.
- Podział silników
- Kierunki rozwoju tłokowych silników samochodowych
Rozdział 2
- Ropa naftowa wydobycie obszar wystepowania
- Polska,a ropa naftowa
- Produkty przeróbki ropy naftowej
- Własności benzyny
- Własności oleju napędowego
- Wpływ poszczególnych składników benzyny i oleju napędowego na emisj cząstek szkodliwych
Rozdział 3
- Charakterystyka terminu ekologiczny
- Przyczyny powstawania poszczególnych składników spalin
- Cykl procesu spalania oraz schemat powstawania związków toksycznych w spalinach
- Emisje różnych związków podczas spalania paliw - CHARAKTERYSTYKA
- Wpływ spalin Diesla na prace ludzi
Rozdział 4
- Ogólne zasady badań emisji substancji szkodliwych
- Homologacja
- System OBD
- Aparatura do pomiarów – analizatory
- Katalizatory i sonda lambda
-Trendy redukcji limitów związków toksycznych
Rozdział 5
6 Wnioski
nO TO by było ok ale n zaczełem myslec o czesci praktycznej Rozdzzział 5
Zaczełem wczytywac sie w przepisy rozporzadzenia no i okazało sie ze przebiej badanioa emisji jest jasno okreslony np DLA SI sa to 2 pomiary w zależności od predkośći obrotowe. Na podstawie 2 pomiarów jednego auta ciezko o jakies konnkrety. Mam naprawde fajne ksiażki duzo mnie nauczyły ostatnio ale przełoozenia to nie ma zadnego na takie badaniw Mogę zaledwie ocewnic czy samochod ma w normie składnikispalin Nie moge np zrobic wykresów zaleznosc HC CO od lambda od kata wyprzedzenia zapłonu Nawet nie moge piisac ze wynik np hc jest zły bo jestt nieszczelny układ wylotowy Przepisy mówia ze badanie prowadzi sie przy szczelnym układzie . Nic dziekuje za pomoc pozdrawiam Kombinuje cos dzis zrobiłem 4 pomiarów Opla kadeta na lpg i na benzynie bede porównywał i jeszcze poloneza - wyznaczam zalezność CO I HC od prędkośći obrotowej Pozdrawiam dz za poomoc , chociarz w dalszym ciągu mile widziana
Witam wszystkich, właśnie kupiłem Accenta i już zacząłem się nim cieszyć, ale...
po przejechaniu kilkudziesięciu km zapaliła mi się lampka CE.
Nie bardzo się znam na samochodach, ale miałem mało paliwa w baku i pomyślałem, że może nie działa lampka rezerwy (przy włączeniu stacyjki nie zapala się) i to dlatego... Zalałem do pełna i po przejechaniu kilku km zgasła.
Niestety, poniżej połowy baku zapaliła się z powrotem.
Spalanie na trasie ok 10l/100 (na dystansie ok 500km), w mieście ok 11l. stwierdziłem ubytek oleju - były w normie (w środku min/max), jest poniżej min.
Zakupiłem skaner i wyskoczyły mi błędy jak w temacie.
1. Czy ktoś wie co to oznacza?.
W instrukcji takich kodów nie ma(w zestawie), na stronie http://www.clearcodes.com...odes.html#p1800 znalazłem takie opisy
P1801 Transmission Clutch Interlock Safety Switch Open Circuit
P1805 Transmission 4-Wheel Drive High Indicator Open Circuit
P1128 Upstream Heated O2 Sensors Swapped
2. Czy nr kodu dla różnych samochodów ma inne znaczenie?
Znalazłem w jednym z tematów informacje na temat kodu P1128, ale z innym opisem:
"P1128 - Air flow meter", oraz ""DTC P1128 is "Long Term Fuel Trim Too Lean"
3. Czy jest ktoś w posiadaniu pełnej listy kodów do Accent wraz opisem, co mogło to spowodować ( i mógłby mi ja przesłać?)?
4. Można gdzieś dostać książkę typu "Zrób to sam"? Szukałem na google, ale były tylko do starszych modeli.
Trochę się rozpisałem, mam nadzieje, że zrozumiale. Jeśli ktoś wie jak to ugryź, to bardzo proszę o pomoc.
witam
Fajnie że jest temat dotyczący cen paliw w naszym pięknym miasteczku Po cenach paliw z pewnością ktoś obcy doszedł by do wniosku, że żyją tu naprawdę zamożni ludzie, bo na mapie cen paliw w Polsce, Opolszczyzna jest najdroższym regionem a już Brzeg to czarna dziura bo nie ma już wyższych cen niż u nas. W Opolu aktualnie ceny np na bliźniaczej stacji SHELL są średnio od 35do40 groszy niższe, dlaczego????? otóż drodzy właściciele samochodów odpowiedź jest na pozór banalną, nasi wspaniali ajenci czy właściciele stacji dogadali się do ceny paliw i po prostu systematycznie ustalają ich poziom i uwierzcie to nie mój wymysł , bo nie należę do mitomanów, porozmawiajcie sobie z ludźmi którzy pracowali lub pracują na tych stacjach. Dobitnym dowodem na to jest zwykła logika, czy widzieliście kiedykolwiek w jakiejkolwiek innej dziedzinie handlu, to żeby ceny utrzymywały się u konkurentów na jednym poziomie??i to zawsze bez względu na sytuację czy rosną ceny czy też maleją na rynkach światowych Proszę Państwa oni nas jawnie łupią na kasę wprowadzając sobie zbiorowy monopol na cenę i tym powinien zając się urząd ochrony konkurencji i konsumenta. a może po prostu weźmy sprawę we własne ręce i jak to tylko możliwe przestańmy tankować na terenie Brzegu, ciekawe jak szybko zmiękną im rurki gdyby spadły im obroty na jakiś czas. Zobaczcie Państwo na cenę gazu, w przeciwieństwie do benzyny czy ropy są jednymi z najniższych w Polsce, z jednej prostej przyczyny Nestor i Coton mają ze sobą wojnę a przy tym oboje żyją i ludzi nie wkurzają. Pozdrawiam i polecam przemyśleć temat bo wypada dbać o swoją kasę ciekawe komu się narażę ale mam to gdzieś bo jestem z tych,którzy olali lokalne stacje i choćbym miał przywieść w baniaku to będę to robił żeby ze mnie skóry nie darli. cena oleju napędowego w Opolu z dnia 15.09.2007 stacja Shell, Lotos 3,65 - Brzeg 3,99,a nawet 4.00
MOżesz sprawdzić czy puszcza zawór - wystarczy odkręcić śrubę z uszczelką która go zaślepia. Jak syknie powietrzem to znaczy że zaworek do wymiany.
Prędzej stawiam na dostanie się smaru na rurkę, wysycha toto i uszczelki zaczynają puszczać.
Trzeba rozebrać, wytrzeć szmatą do sucha, dać kilka kropel (sic) oleju do dwusuwów, napompować i będzie działał długo i szczęśliwie.
Nie jest tak, że to niewrażliwe na temperaturę, w upalne dni może trochę podskoczyć prędkość na wylocie bo ciśnienie wzrośnie, jak to już dawno Clapeyron wymyślił pV=nRT. Nie jest to jednak jakiś dramat, wystarczy ustawić sobie 235 m/s na wylocie (exact) i nie powinien wyskoczyć ponad 244.
ps. fajna wiatrówka, całe 3 lata była ze mną ale zbierałem znowu na jakiś celownik i sprzedałem.
Na prośbę, krótki opis rozbiórki i konserwacji:
- odkręcamy osadę
- wykręcamy śrubkę-zaślepkę zaworu gas-ramu
- wciskamy bolec zaworu, żeby wypuścić całkowicie powietrze
- wyjmujemy gruby oring
- teraz można rurkę z zaworem wcisnąć do środka
- wąskimi szczypcami chwytamy za otwory w pierścieniu blokującym i wyciagamy go
- teraz można wysunąć wszystkie elementy ale uważajac na zaczep spustu żeby nie uszkodził uszczelki, podobnie przy składaniu też trzeba na to zwrócić uwagę
- mamy teraz w ręku dwa elementy: rurkę i korpus z uszczelką/ciężarkiem/uszczelkami
- rurkę wycieramy tylko do sucha i delikatnie natłuszczamy olejem do silników dwusuwowych
- z korpusu wyjmujemy delikatnie zabezpieczenie i mosięzny element z uszczelkami
- teraz możemy przepłukać wnętrze benzyną ekstrakcyjną i wyjać ciężarek, czyścimy też uszczelki w tym mosięznym elemencie (można je z niego wyjąć)
- dla pełnego wypłukania można poprawić acetonem ale uwaga na części gumowe
- teraz olejem do dwusuwów natłuszczamy wnętrze korpusu, ciężarek i rurkę z zaworkiem od zewnętrznej strony
- w tzw. międzyczasie można wypłukać korpus wiatrówki, przesmarować sobie od nowa spust np śladowymi ilościami smaru molibdenowego (tego od przegubów samochodowych, dobrego też do sprężyn wiatrówek tłokowych)
- producent zalecałwlać 2ml oleju do gas-ramu, to żły pomysł, to wszystko potem się wylewa i zalewa całą wiatrówkę, wystarczy natłuścić, także bok uszczelki
- teraz poskładać z powrotem, pompować i na chrono
Tu rozłożone:
A tu złożone:
Nie chce mi sie pisac o tym samym na kazdym z forow na ktorych osobnicy korona i q69 probuja mi dopiec, wiec wkleje cytat z streetracing.pl. Dodam ze most pierwotnie dostalem z BMW M3 E30 Mandaryna od Keysera, ktory poinformowal mnie ze jest to szpera z E36, okazalo sie ze szpera faktycznie, nie mialem powodow by mu nie wierzyc wiec nie zweryfikowalem czy faktycznie jest z e36, na swoja obrone mam to ze korona przed zakupem widzial fotki, gdyby postapil inaczej towar bym przyja spowrotem odrazu, bez najmniejszego ale...
Nie rozumiem dla czego na kazdym z forow usilujesz zrobic ze mnie wielkiego oszusta, sprzedaje duzo czesci, wiekszosc klientow to znajomi lub stali odbiorcy poprzez internet, do tej pory jeszcze nikt nie mial o nic pretensji, nie mowie o niedomowieniach ktore przy tak duzych ilosciach sprzedawanych czesci sie zdarzaja. Podstawowa rzecz to dialog a nie naskakiwanie na druga osobe robienie szumu wokol niej.
Nie wnosisz nic do tego tematu, na temat szpery ktora kupiles nie mam sobie nic do zarzucenia, czytaj uwaznie opisy na allegro. Pisalem jasno, pokazalem fotki. Cytat z opisu allegro: "jezdzilem na niej, dla tego wiem ze jest to szpera na 100%",po za tym cena byl na tyle niska ze mogles sie zorientowac. Z tekstu opisu jasno wynika ze kupiles zaspawany most - szpere -elektroszpere itd itp. Mozesz miec zal jedynie do siebie ze zamiast do mnie odnosic sie z szacunkiem i tak jak nalezy odrazu zaczales jazde, czego bardzo nie lubie i spowodowalo to efekt wrecz odwrotny do zamierzonego, zwrocil bym ci ta kase i zapomnieli bysmy o sprawie, ale nie po tym jak sie zachowales. Towar szedl do ciebie dlugo, ja nie mialem zamiaru nawet dzwonic do firmy kurierskiej w tej sprawie, z powodu o ktorym wczesniej wspomnialem.
Krotko i na temat:
W paczce rozlal sie olej, uszkodzila ona inne paczki i wrocila na magazyn w mojej miejscowosci, pomimo telefonow od q69 nie zrobilem nic w tym kierunku przez pewien czas poniewaz nie mialem swiadomsci ze towar nie dotarl, olalem tego czlowieka po tym jak zacza mi gozic poprzez smsy i wyzywac. Paczka byla zabezpieczona w odpowiedni sposob a olej sie wylal poniewaz ktorys z racownikow firmy opek zignorowal wiadomosc na paczce ze powinna podrozowac jedynie w ustalonej pozycji. Wyznaje taka zasade, jak ktos traktuje i szanuje ciebie ty traktuj go tak samo, zastosowalem sie do niej w tym przypadku. I nie podwazaj stanu technicznego samochodow ktore proponuje do sprzedazy jesli ich nie znasz.
Mam nadzieje ze ten temat mamy zalatwiony raz na zawsze, ze juz na zadnym z forow nie bedziesz robil ze mnie: zlodzieja, oszusta klamcy, kretacza.
Prosze moda o nie blokowanie tematu, mam nadzieje ze to ostatnia wiadomosc na ten temat na tym forum, a zalezy mi na tym zeby dowiedziec sie wiecej w kwesti przekladki zawieszenia.
Witam!
Chce zakupic nowy samochod...
Mocno zastanawiam sie miedzy Almera(n16) a Leonem I. Niestety naczytalem sie sporo zlych opini o Nissanie (min powszechnych problemach z rdza czy o tym ze jednostki 1,8 przy przebiegach powyzej 100tys -ale i nie tylko- lubia brac olej w calkiem sporych ilosciach) tym samym z wieksza uwaga zaczalem przygladac sie leonowi.
I tu pojawia sie problem gdyz ciezko w internecie o informacje na temat usterkowosci tych samochodow(leonow). Takze na tymze forum nie znalazlem wyczerpujacych i satysfakcjonujacych mnie opinii- dlatego zdecydowalem sie na zalozenie nowego tematu.
Zalezaloby mi na chronologicznym opisie przebiegu eksploatacji samochodu- co bylo wymieniane, przy jakim przebiegu, male usterki wieksze usterki koszty, a takze ogolnie jak se autko sprawuje czy cos stuka denerwuje mniej lub bardziej?...
Szczegolnie chetnie przeczytam posty osob ktore jezdza leonem od nowosci i dokladne znaja jego historie, ale oczywiscie kazda opinia bedzie dla mnie bardzo pomocna i z gory za nie dzekuje.
Generalnie jesli zdecyduje se na leona to bedzie to zapewne auto z przebiegiem ok 100tys km no i silnikiem benzynowym 1,6 lub 1,8(tak wiec usterkowsc diesli interesuje mnie w znikomym stopniu).
Przy okazji zadam 2 krotkie pytanka:
1)Z tego co wyczytalem na forum gaz sterowany jest elekronicznie- ciezko sie do tego przyzwyczaic? czytalem iz wystepuje pewe opoznienie w stosunku do aut z gazem na lince? duza roznica?
2)Gdzies tez czytalem (nie pamietam juz gdze ) ze do niektorych slnikow beznynowych (nie pamietam ktorych ) zalecana jest benzyna 98-oktanowa. Do ktorych?(z tego co czytalem na forum to w 1,8(?)) I najwazniejsze jesli jest zalecana to czy taka wlasnie tankujecie? Jest sens lub inaczej czy sa jakies przeciwskazania aby lac 95?
Dziekuje i pozdrawiam (jesli tego typu temat juz gdzies byl i mi jakims cudem umknal prosze o linka
ps Mysle ze w tym dziale jest najlepsze miejsce na tego typu temat ale z drugiej strony glownie zalezy mi na opiniach na temat silnika wiec jesli ktorys z moderatorow uzna za wlaciwiszy bylby dzial "benzyna" prosze o przeniesienie
cze
ja mam oryginalna ksiege serwisowa forda z moinm mustim (v6) i tam jest
5W-30 co 7500 mil i nic wiecej, nie ma nic zeby co 6 miesiecy czy rok czy jeszcze cos dziwnego.
Ja leje do wszystkich samochodow i motocykli oleum Midland (Quaker State) szwajcarski.
Quakera kupil Shell, tylko ze na EU zrezygnowal z marki Quakera ze wzglezu na mala popularnosc. Dla Quakera zawsze na europe robil olej Midland - wczesniej microoil.
Od czasu przejecia Quakera przez Shella robia dalej ten sam olej tylko leci jako Midland.
Rekomendowany np. przez Subaru.
z wlasnych doswiadczen dla porownania:
silnik po mobilu i przebiego ok, 60000km - szlam w srodku - benzyna
silnik po przebiegu 127000 jak na diesla czysty jak lza - zero szlamu, zero zuzycia.
(oba patrzac pod klawiature).
mustang dopiero 7500 mil - pierwsza wymiana - trudno stwierdzic (bedzie dobrze)
W harleyach chlodzonych powietrzem - grzeja sie znacznie wiecej niz mustangi;) - silniki dosc mocno wysilone - czyste, ciche, bez problemu.
tu jeszcze kawalek opisu:
Olej MIDLAND
Olej MIDLAND pochodzi ze Szwajcarii lecz jego historia rozpoczęła się w USA pod nazwą QUAKER STATE. Jest to olej, który przed wejściem do dystrybucji przechodził wieloletnie testy w najcięższych warunkach. Od pustyni po biegun północny. Testowała go też armia amerykańska. W 2002 roku w reakcji na zmiany własnościowe w QUAKER STATE szwajcarska firma OELBRACKA.G. przystąpiła do wdrożenia własnej linii produkcyjnej na rynek europejski. Od tej pory olej znany jako QUAKER STATE otrzymał nową nazwę MIDLAND. O niezwykłej jakości szwajcarskich olejów MIDLAND świadczy również fakt posiadania przez nie, wszystkich najwyższych norm jakościowych obowiązujących na całym świecie. Nie dziwi zatem, że MIDLAND jest stosowany w silnikach samochodów Subaru na rynkach skandynawskich, gdzie klienci otrzymują bezpłatną gwarancje na silnik dziesięć lat lub 400 000 tyś km.
Polecam
caniggia.
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Od komina przeszliśmy w temat instalacji odgromowych obiektów, który jest tak skomplikowany, że uważam mało kto wie o co w tym chodzi, ja również. Jedynie chyba prof. Sowa wie najwięcej i myślę, że tez nie wszystko.
Wyładowanie atmosferyczne jest zjawiskiem przeskoku iskry (łuku elektrycznego) między najbliższymi elementami o różnych potencjałach "+" i "-". Do tego jeszcze wpływa wiele czynników m.in. powierzchnia.
Był taki piorun co olał domki na osiedlu wlazł w metalowy płot, potem w ziemi przesiadł się na YKY i zajechał do domków wykonać swoją robotę.
I to jest prawda, wola ZEUSA jest nie zbadana. Gdyby domki miały instal. odgr., to pewnie inaczej by to się zakończyło.
Inną sprawą są domki z dachy z blachy, jest to piękna powierzchnia (jak kondensator) dla pioruna.
Ale to jest za trudny dla mnie temat, więc więcej nie będę pisał i tylko krótko odpowiem na pytania Kolegi Darka, chociaż na nie, nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, gdyż w dla różnych obiektów może być inna sytuacja.
1. Czy istnienie istalacji odgromowej na jednym z segmentów powoduje wieksze prawdopodobieństow trafienia segmentu niechronionego taką instalacją? Moim zdaniem nie.
Ja odpowiem TAK. Jak Koledzy już wspominali instalacja odrg. jest prowokacją dla pioruna gdyż zmniejsza odległość między chmurą a domem. Czasami ten piorun szybciej by trafił w słup ŚN czy płot. Pamiętajmy o tym, że wyładowanie atmosferyczne, to nie jest iskra w zapalniczce lub świecy samochodowej. Wyładowanie atmosferyczne ma setki albo tysiące odnóg jak na zał. zdjęciu. Instalacja odgr. w jednym segmencie może sprowokować piorun, który jedną z odnóg zawadzi o omawiany w tym wątku metalowy komin.
2. Czy istnienie istalacji odgromowej na danym budynku (segmencie) powoduje wieksze prawdopodobieństow trafienia tegoż budynku (segmentu)? Moim zdaniem nie. Jesli któryś z kolegów niezgadza sie z moją odpowiedzią - to wtedy postaram sie to uzasadnić.
Ja odpowiem również NIE, gdy dach nie będzie metalowy, nie będzie metalowych kominów, ściany będą czyste i nie będzie padał deszcz w czystym wiejski powietrzu a nie np. w Krakowie itp.
Ale również odpowiem TAK, gdyż pamiętajmy że wyładowania atmosferyczne występują również gdy deszcz nie pada lub jest mała mżawka.
3. Czy jesli któryś z segmentów zostanie "trafiony". Jakie bedzie miało znaczenie dla pozostałych segmentow to, że jest on wyposażony w inst. odgromową? Na to pytanie odpowiem tak: w zależnośći od wykonania instalacji może być różnie.
Na to pytanie nie odpowiem TAK ani NIE, gdyż dotyczy ono szczegółowego opisu konkretnej instalacji.
Załączniki:
nom co do "bałaganu"- faktycznie masz rację- w dwóch na cztery polisy (50%!) miałem błędy i to nie jakieś tam takie że można by je pominąć i zwyczajnie olać sprawę tylko błędy w nazwie pojazdu (saet? zamiast seat ) albo w numerze rejestracyjnym ( tu generalnie numer z innego województwa i powiatu ), ale w obydwu przypadkach po telefonie do firmy, w przeciągu 2 dni priorytetem przychodził nowy "certyfikat"- kto miał ten świstek w ręku wie dlaczego jest w cudzysłowie więc jak widać nie mogę narzekać, po za tym podczas takiej poważniejszej kolizji gdzieś w jesieni(dziadek -współwłaściciel mojego probe,rozbił swój samochód,a właściwie samochód został mu rozbity) gdy dzwoniłem do PZU (ubezpieczyciel rozbitego samochodu od ponad 10 lat)w sprawie lawety to zupełnie mnie olali , warta też mnie olała(to ubezpieczyciel mojego motocykla) i dopiero AXA wykazała inicjatywę gdy pomogli wykminić lawetę i powiedzieli co i jak wygląda, a nawet zaproponowali wycenę kontrolną rozbitka i pomoc w razie gdyby PZU coś ściemniało z odszkodowaniem. wiec generalnie na AXĘ nie mam podstaw narzekać.
a co do mnóstwa opcji- hmmm faktycznie trochę ich jest, ale wiesz co? gdyby to cholerne durne obowiązkowe ubezpieczenie było tańsze- tak dla np. studenta(którym notabene nie jestem), dla bezrobotnego(moja opcja ),czy dla kolesi którzy mieszkają gdzieś na zadupiu i ciężko pracują po 10-13 godzin żeby zarobić powiedzmy 1000-1200 złotych, więc gdyby to cholerne zdzierskie OC było tańsze to nikt nie kombinował by tak jak ja na przykład- od czasu gdy zrobiłem prawko(4 lata) mój dziadek miał 6 samochodów i 4 motocykle, a wcześniej zanim zdałem prawko przez 20 lat miał tylko 3 samochody, więc tak jak mówię- gdyby OC kosztowało te powiedzmy 100 złotych, no niech stracę nawet 200zł na rok to nie bawiłbym się w rejestrowanie samochodu na współwłaściciela,nie zawracałbym głowy dziadkowi i nie szukałbym skrótów i możliwości ominięcia tej swoistej daniny a po za tym też bardzo chętnie zarejestrowałbym samochód na siebie- a tak: zameldowany jestem w Puławach(mieszkanie rodziców), mieszkam w Lublinie(stancja), a Probkiem jeżdżę na Biłgorajskich numerach(LBL)
Jak złożysz zapotrzebowanie na powierzchnię magazynową to Ci go postawię, ale nie zapewniam transportu pomiędzy WSM a lotniskiem polowym. Musisz wymyślić jak przerzucać zaopatrzenie na lotniska. Masz może samochody? to by ułatwiło sprawę. Co do zbiorników to łatwiej byłoby, gdyby to były beczki z paliwem, inaczej budowa podrożeje.
No właśnie z transportem samochodowym jest krucho, zwłaszcza jeśli chodzi o paliwo i bomby - trzeba wozić na raty. Była o tym mowa w innym wątku. Wariant dla eskadry rozpoznawczej (czyli najcięższej jednostki Lotnictwa Armijnego) ma się następująco:
Dla obsługi 10 Karasi i 1 RWD 8 jednostka ta dysponowała:
1 motocykl CWS
1 samochód typu "Łazik"
2 samochody osobowe Chevrolet
6 samochodów ciężarowych Fiat 2t
4 samochody ciężarowe Renault 3t
1 samochód radio Ursus
plus
1 przyczepka foto (laboratorium fotograficzne)
3 przyczepki paliwowe
Zadziwia mnie jak 3 przyczepki paliwowe zabierały zapas benzyny dla 11 samolotów, ponieważ z tego co się orientuję to taka przyczepka mieści tylko 3 beczki po 200 litrów benzyny i 2 beczki po 50 litrów oleju...
To wszystko to i tak nic przy informacji, że na stanie eskadry było także 160 bomb 100 kg. Z dalszych opisów wynika, że wozili oni ze sobą także zapas bomb 12 kg i 50 kg, 2 komplety wyrzutników dla bomb 12 kg, zapas części zamiennych i narzędzi do obsługi silnika oraz płatowca, zapas racji żywnościowych, ubrań, uzbrojenie osobiste, dokumentację jednostki itd. O personelu naziemnym nie wspomnę...
P.S.
O zaopatrzenie dla Lotnictw Dyspozycyjnego nawet nie proszę - nie ten poziom dowodzenia.
Witam,
Czytam o tych dieslach, a juz szczeglonie gloryfikowanie 535d wydaje mi sie mocno przesadzone, chyba malo kto tym jezdzil, a wiekszosc chwali bo naczytala sie apetycznych opisow w prasie motoryzacyjnej. Wlasnie pod wplywem takich dieslowych bajkopisarzy zakupilem E70 3.0sd. Taaaa, nooo mial byc super silnik.
Po kupnie wychodza same zgryzoty. Dzwiek silnika porazka na calej linii, na zimno to pracuje jak Ursus C 330. Tak, tak, to nowa furka, swiezo kupiona w ASO, ma 1,5 miesiaca.
Wibracje, troche zniwelowali, ale wciaz czuc na samochodzie, ze to spalarnia gnojowki. W srodku b. glosno przy mocnym przyspieszaniu. Kolega ma nowke 530xi, w srodku wprost cisza w porownaniu do grzechotu u mnie.
Awaryjnosc??? Juz cos rzezi w silniku, bylem w serwisie, slyszeli, mam zajechac na wizyte, moze cos sie uda wykryc. To rzezenie wiele osob syszalo, nie sa to zadne moje omamy sluchowe.
W garazu wciaz mam E90 330i 258 KM. Dzwiek super. Wibracje? nieporownywalne ze spalarnia gnojowki. Awaryjnosc??? przez 3 lata w silniku nic, tylko olej dolewac trzeba co jakis czas. Nic nie rzezi, nie trzeba rozgrzewac turbin, chlodzic turbin, dbac o paliwo. W 330i wsiadam i jade, koncze jazde i wysiadam.
Drugi raz 3.0sd nie wzialbym, spalanie w miescie mam 14l, takze ta oszczednosc to pewnie jest jak w szwajcarii trzeba toczyc sie na tempomacie 120 po autostradzie. 4,8i w miescie pewnie z 16l palilaby. Przy obecnych cenach paliw, roznica dosc znikoma.
Podsumowujac, w moim mniemaniu diesle sa przereklamowane. To glosne, skomplikowane silniki wymagajace od kierowcy stosowania sie do rezimu uzytkowania. Oszczednosc jest dosc iluzoryczna na paliwie, a wystarczy, ze turbina sie rozleci i te oszczednosci szlag trafia. Walory dzwiekowe slabe. A bezawaryjnosc? wystarczy poczytac forum, cos mi dymi, cos stracil moc, cos nierowno przyspiesza... itd.
Moj wybor tylko benzyna. Najlepiej wolnossaca.
/DP
Nareszcie jakaś obiektywna opinia . Szanuje ludzi ,którzy potrafią przyznać się do wad swoich nowo zakupionych samochodów .
no to tez by sie przydalo :)
| prosze szanownych grupowiczow o przypomnienie tego opisu jak facet
wyplaca
| kase z maszyny a jak to robi baba| bylo jeszcze cos takiego o wymianie oleju w smochodzie - tylko ze
| tendencyjnie w druga strone :)| byko
Instrukcja obsługi samochodowego bankomatu
Cz. I - instrukcja dla mężczyzny:
1. Podjedź pod bankomat
2. Otwórz szybę
3. Włóż kartę do bankomatu
4. Wpisz PIN
5. Wpisz ilość gotówki, którą chcesz pobrać
6. Pobierz gotówkę
7. Weź rachunek
8. Weź kartę
9. Odjedź
Cz. II - instrukcja dla kobiety:
1. Podjedź pod bankomat
1a. Cofnij się o jakieś trzy metry, bo podjechałaś za daleko
2. Otwórz okno
2a. Otwórz okno po swojej stronie
3. Znajdź swoją torebkę
4. Odszukaj kosmetyczkę
5. Wyrzuć wszystko z kosmetyczki i znajdź swoją kartę
6. Włóż kartę do bankomatu
7. Włóż jeszcze raz właściwą stroną
8. Teraz znajdź swoją zapalniczkę, na której masz zapisany PIN
9. Wprowadź PIN
10. Wciśnij "cancel" i wpisz PIN ponownie
11. Wpisz ilość gotówki, którą chcesz pobrać
12. Pobierz gotówkę
13. Weź rachunek
14. Odjedź
15. Po kilkudziesięciu metrach cofnij się
16. Weź kartę
17. Odjedź
18. Zastanów się, dlaczego jedziesz tak wolno
19. Zwolnij hamulec ręczny
Wymiana oleju w samochodzie
Instrukcja dla kobiet:
1. Pojechać do warsztatu, najpóźniej 15 tys. km po ostatniej wymianie
2. Wypić kawę
3. Po 15 min wystawić czek i z porządnie skontrolowanym autem opuścić
warsztat
Koszty:
wymiana oleju: 100 zł
kawa: 2 zł
czyli razem: 102 zł
Instrukcja dla mężczyzn:
1. Pojechać do sklepu z wyposażeniem i zapłacić 70 zł za olej i filtr,
uszczelki, pastę czyszczącą i drzewko zapachowe
2. Odkryć, że pojemnik na zużyty olej jest pełen; zamiast oddać go na
stacji benzynowej, wylać zawartość do dołka w ogrodzie
3. Otworzyć puszkę piwa, wypić
4. Podnieść auto lewarkiem, przez 30 minut szukać klocka
5. Znaleźć klocek pod autem syna
6. Ze stresu otworzyć następną puszkę piwa, wypić
7. Wsunąć pojemnik na zużyty olej pod motor
8. Szukać klucza szesnastki
9. Zrezygnować z szukania i użyć ustawialnych obcęgów
10. Odkręcić śrubę od spustu oleju
11. Upuścić śrubę do pojemnika z gorącym olejem, upaprać się przy tym
tymże
12. Posprzątać
13. Przy piwku obserwować, jak olej spływa
14. Szukać obcęgów do filtra oleju
15. Zrezygnować z szukania, filtr przebić śrubokrętem i tak odkręcić
16. Piwo
17. W związku z pojawieniem się kumpla opróżnić z nim cały zapas piwa,
wymianę oleju przełożyć na jutro
18. (następny dzień): wysunąć wanienkę pełną oleju spod auta
19. Wytrzeć olej, który się przy tym rozlał
20. Piwo - jednak wczoraj nie wszystko poszło
21. Do sklepu, kupić piwo
22. Nakręcić nowy filtr, rozsmarować cienką warstwę oleju na uszczelkę
23. Wlać pierwszy litr nowego oleju
24. Przypomnieć sobie o śrubie z pkt. 11
25. Szybko szukać śruby w wanience ze starym olejem
26. Przypomnieć sobie, że zużyty olej wraz ze śrubą został wylany w
ogrodzie
27. Wypić piwo
28. Odkopać dołek, szukać śruby
29. Zauważyć pierwszy litr świeżego oleju na podłodze garażu
30. Wypić piwo
31. Przy dokręcaniu śruby, kiedy klucz będzie wyślizgiwał się z ręki,
kostkami palców uderzyć w podwozie
32. Uderzyć głową w posadzkę (jako reakcja na pkt. 31)
33. Zacząć zdrowo przeklinać
34. Klucz wywalić w diabły
35. Zakląć mocno, bo klucz trafił w zdjęcie "Miss października" i
pobrudził jej biust
36. Piwo
37. Ręce i czoło zabandażować, zatamować krew
38. Piwo
39. Wlać 4 litry świeżego oleju
40. Piwo
41. Zdjąć auto z lewarka
42. Cofnąć auto i wytrzeć olej z podłogi
43. Piwo
44. Jazda próbna
45. Zostać zatrzymanym przez policję za jazdę pod wpływem alkoholu
Koszt:
części: 140 zł
grzywna za jazdę po pijaku: 500 zł
odholowanie auta przez policję: 200 zł
piwo: 60 zł
czyli razem: 900 zł
Pozdrowienia.